Boże jak ja kocham te plastry, gość co to wymyślił powinien pokojowego Nobla dostać albo dożywotni zapas twarogu od osm Krasnystaw.

Przecież to jest magia jakaś. Masz dziurę do mięsa na pół pięty wywaloną- cyk plasterek- i możesz chodzić niczym Jezus po wodzie. Chodzić! Co tam! Biegać! Być jak Tomyly Dżons w Ściganym!


Ale tylko te Compeed. Nie kupujcie tych niby trochę tańszych od Salvequick bo się odklejają.


Chyba, że macie przetestowane jeszcze innych firm to proszę o recenzję.


#medycyna #bieganie #pierwszapomoc #turystyka #hiking

fa93c817-fe69-4d3f-91c0-27bc973a5a48

Komentarze (8)

@AdelbertVonBimberstein chyba cię poniosło. Znam tylko plastry na odciski - nasączone kwasem salicylowym, ale tu, nie wiem, nie znam.

@pacjent44 to są plastry hydrokoloidowe. Robią taką warstwę jakby sztucznej skóry. Chronią ranę, możesz je nosić kilka dni aż same odpadną ale jeszcze mi się to nie udało bo zawsze skubie xd

Rana nie boli, nie syfi się i jest zabezpieczona.

czemu ludzie w ogóle chodzą w butach, które ich obcierają? 😅 ciężko im dobrać odpowiednie, bo im się taki kształt stopy wylosował? Kupują bez przymierzania? Serio nie wiem

@sumrzeczny pasujące buty znajduję w sklepie raz na 3-4 lata.

Ze sportowymi jest łatwiej, bo producenci mniej ignorują rzeczywistość, ale też nie za tak że można w każdym roku kupić pasujące.

Zaloguj się aby komentować