...bo zdecydowanie najlepszą płytą Big Cyca jest...


Album nr 26: Big Cyc - Wojna Plemników

Ocena ogólna: 85,60% (4.5*)

3 ulubione utwory - Wojna Plemników, Ostry Dyżur, Kobiety z Sarajewa (chociaż waham się tu między tym a "Polska Rodzina")


O kuchwa. Ten album miażdży wszystko co kiedykolwiek Big Cyc wydał. Przed i po.

Od satyrycznej, ale całkiem prawdziwej "Wojny Plemników" przez "Polską Rodzinę", "Bałkańskiego Turystę" aż po "Ostry Dyżur" i za⁎⁎⁎⁎ście mocne "Kobiety z Sarajewa".

Album wywalił mnie z kapci jak go słuchałem pierwszy raz. I w sumie dalej mnie wywala z kapci.

Powiedziałbym, że to najbardziej kontrowersyjny album Big Cyca, ale to w sumie to tak jakby nic nie powiedzieć.

Więcej się nie będę rozpisywać, bo czas iść spać.

Zasłużone 4,5* i dodatkowy znacznik dla albumu wyjątkowego w moim sercu.


Został mi jeszcze jeden album do wrzucenia, ale to jutro.


https://www.youtube.com/watch?v=aW9vIugkpVM


#muzyka


Tag do czarnolistowania: #wszystkiealbumyarmando

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować