Biore udział. Co mi szkodzi.

Po to przecież żem się rodził.

#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna


Siedzimy struci, ktoś melodie nuci

Nie ma w nas miłości, ani złości

Leżymy skuci, to sie z zyciem kłuci

Jesteśmy na granicy poczytalnosci

To jest jak nirwana, za krzty u nas męki

A jednak z psychiką naszą krucho.

Obudź mnie. Wyzwól. Szepnij w ucho.

"Ty tez możesz przestać być kaleki

Ty tez. Jeśli zechcesz możesz byc wielki"

Mogę brac leki, byc nowym porzadkiem.

Możesz byc przyczyną rosnącej nadziei.

Wstań i zostań nowym poczatkiem.

Ale zaraz inni wstaną i pójdą swoją drogą

Zmienił bym coś w sobie, ale to kosztuje zbyt drogo.


( ͠° ͟ʖ ͡°)

Komentarze (10)

@erebeuzet-tezuebere 


Nikt nie mówił że poezja jest prosta

Gdy do sonetu tworzona riposta

Co ma wisieć nie utonie

Wiedzą to mongolskie słonie

@erebeuzet-tezuebere ja to w ogóle do takich szczegółów nie mam pamięci i lepiej się właśnie tylko do tego oryginalnego porównywać, bo to może przytłoczyć lekko jakby się chciało iść w taką stuprocentową oryginalność.


Jak specjalnie żeś rymów nie zajumał to takie wypadki zdarzają się przy pracy xd

Zaloguj się aby komentować