Biedronka opuściła grono najtańszych sieci handlowych w Polsce

Najnowsze badanie cen w sklepach, przeprowadzone przez ASM Sales Force Agency, budzi zaskoczenie. Okazuje się bowiem, że Biedronka w tym rankingu jest trzecią najdroższą siecią handlową w Polsce, spośród podmiotów ujętych w badaniu. Ceny wybranych do koszyka produktów wzrosły przez miesiąc aż o 6,59 proc. do 279,95 zł z 262,65 zł. Na drugiej stronie rankingu znalazł się główny konkurent Biedronki, Lidl, który dzięki koszykowi za 254,15 zł zajął drugie miejsce tuż za liderem zestawienia - siecią Auchan.


W styczniu 2023 roku najtańszą siecią handlową, przynajmniej dla osób wybierających produkty z koszyka skomponowanego na potrzeby badania ASM Sales Force Agency, było Auchan. Sklepy tej marki co miesiąc wygrywają w rankingu i zajęcie pierwszego miejsca na podium nie jest sensacją. Wybrane do badania produkty w tej sieci sklepów kosztowały w styczniu 233,15 zł, o 0,87 zł więcej niż przed miesiącem.


Najwyższą wartość koszyka zakupowego w styczniu 2023 roku odnotowano ponownie w kanale e-grocery, gdzie za analizowany zestaw produktów trzeba było zapłacić 315,60 zł, czyli o ponad 35 proc. więcej niż w najtańszych sklepach Auchan.


Co ciekawe, za kanałem e-commerce i Polomarketem, wśród najdroższych sieci handlowych znalazła się Biedronka. Jak podaje firma badawcza, to właśnie w dyskontach tej marki odnotowano największy wzrost cen, który wyniósł 6,59 proc.


Żywność w internecie najdroższa


Analitycy ASM Sales Force Agency zaobserwowali wzrosty cen koszyków między styczniem 2023 r., a grudniem 2022 r. w 11 na 14 analizowanych sieci sprzedaży. Kanał e-grocery wciąż pozostaje najdroższym kanałem zakupów, choć w styczniu 2023 roku koszt zakupów online spadł tam o 0,09 proc. względem grudnia, co w praktyce oznacza obniżkę o 0,28 zł na całym koszyku.


W styczniu 2023 roku Badanie i Raport Koszyk Zakupowy przeprowadzone przez ASM Sales Force Agency wykazało średnią cenę koszyka na poziomie 273,72 zł. To wzrost o 5,22 zł, czyli 1,95 proc. w porównaniu do grudnia ub.r.


Różnica pomiędzy najtańszym koszykiem w Auchan, a najdroższym koszykiem – w e-grocery – wyniosła 82,45 zł, co daje różnicę 35 proc. Różnica między średnią wartością koszyka zakupowego w kanale e-grocery, a koszykiem w najtańszych hipermarketach wynosi 20 proc. Koszyk w hipermarketach kosztował średnio 262,75 zł podczas gdy w kanale e-grocery wartość ta wyniosła 315,60 zł.


W styczniu jeśli chodzi o liczbę „najlepszych” cen produktów, liderem ponownie został Auchan, który oferował 18 produktów w cenach minimalnych. Dalej kolejno uplasował się Aldi z pięcioma produktami, a następnie Selgros Cash & Carry i Lidl z czterema produktami w najniższych cenach.


„Na wykresie widzimy, że w sklepach Netto i E.Leclerc znalazły się dwa produkty w cenie minimalnej na 40 analizowanych. W sieciach: Makro Cash & Carry, Biedronka, Dino, Kaufland oraz w kanale e-grocery znalazło się po jednym najtańszym produkcie” - komentuje ASM.


Jeśli chodzi o liczbę najdroższych produktów, na czele listy znalazły się Biedronka i E. Leclerc (po pięć), dalej Polomarket, Netto, Aldi i Intermarché (po cztery), Dino (trzy), Lidl i Selgros Cash & Carry (po dwa) oraz Carrefour, Kaufland i Makro Cash & Carry (po jednym).


Co jest drogie w Biedronce?


W Biedronce najdroższe w styczniu 2023 roku były Płatki Nestle Nesquik 250 g, Herbata Lipton Yellow Label 92/100 saszetek, Margaryna Rama Classic 400 g, Nivea Sport Men żel pod prysznic 500 ml i Pasta Colgate MaxFresh 100 ml.


Biorąc pod uwagę kategorie produktowe, w dyskontach najtańsze były wyłącznie mięso, więdliny i ryby. Nabiał w najniższych cenach można było kupić w kanale cash & carry, podobnie jak napoje i produkty tłuszczowe. Z kolei hipermarkety wyróżniały się w styczniu br. najniższymi cenami chemii domowej i kosmetyków, mrożonek, słodyczy, produktów sypkich i używek oraz piwa.


Najdrożej było za to w kanale e-grocery niemal we wszystkich kategoriach. Jedynym wyjątkiem były produkty tłuszczowe, które najdroższe okazały się… w dyskontach. Luty zapewne przyniesie inne wyniki, biorąc pod uwagę obecną bitwę na ceny masła.


"Analizując koszyk złożony wyłącznie z produktów najtańszych moglibyśmy zapłacić 211,36 zł (mniej o 2,34 zł niż w grudniu ub. r.), natomiast koszyk produktów najdroższych – 336,32 zł (więcej o 29,78 zł niż w grudniu ub. r.). Różnica między najtańszym, a najdroższym koszykiem w styczniu 2023 r. wyniosła 124,96 zł i jest ona o 32,12 zł wyższa niż w grudniu ub. r. Jeśli spojrzymy na dane w ujęciu rocznym, to suma koszyka minimalnego styczniu 2023 r. była wyższa o 11,72 proc. niż przed rokiem, natomiast koszyk maksymalny był w styczniu 2023 r. droższy o 10,23 proc. niż w 2022 r." - informuje ASM Sales Force Agency.


#wiadomoscipolska #gospodarka #inflacja #biedronka


źródło:


https://www.wiadomoscihandlowe.pl/artykul/biedronka-opuscila-grono-najtanszych-sieci-handlowych-w-polsce-lider-rankingu-nie-zaskakuje?fbclid=IwAR2ieWEt2PKo84ysXlYnLGWYCEV8AvOdSSbfEbbNgk24EpU-ugGzN6SOU9I

Wiadomości Handlowe

Komentarze (8)

@alicja_po_zlej_stronie_lustra No patrz, a dopiero co wczoraj syn mówił, jak to w lokalnej biedrze ładnie i czysto po remoncie...

Czyli jak zwykle nie ma nic za darmo.

Nie bardzo lubię ten sposób formowania koszyka zakupowego. W wielu segmentach cena danego produktu znanej marki celowo jest wysoka, żeby promować i wypychać marki własne, bądź marki współpracujące. Tak jest i w Biedrze i w Dino i nawet w Auchan, ale na mniejszą skalę, bo to jednak duży market i odbija sobie podstawowy koszyk ogromem oferty i wyposażenia.


Dodając marki własne, te w dobrej jakości - nie widzę większych różnic w zakupach między sieciami. I tak jeśli komuś mocno zależy na najniższych cenach, to duże zakupy musi obskoczyć w trzy czy cztery miejsca. Bo co z tego, że jedno w Biedronce jest tanie, jak drugie właśnie jak jakaś pasta do zębów w cholerę drogie i 2x taniej w Auchan, ale w Auchan chipsy drogie, a marki własne okropne, więc lepiej skoczyć do Dino, ale tam za to ryby niet, więc znów biedra po gównorybę, a po łososia już to do Auchan.


Ogólnie chcąc "w miarę tanio" kupować, trzeba obskoczyć kilka miejsc, raczej zrobić duże zakupy żeby skorzystać z wielopaków i nie nabijać rachunku za paliwo i czas, a w codziennym trybie zaglądać tylko po świeże rzeczy i promocje i wyprzedaże.


Kiedyś nie oszczędzałem na podstawowych zakupach, ale teraz taka drożyzna, że zaczęło się opłacać to łażenie z kalkulatorem i odwiedzenie kilku sklepów. Dla 4 osobowej rodziny to w moim przypadku nieraz i 1000zł taniej miesięcznie i to tylko za podstawowe produkty.

Jak zwykle w rankingach Biedra przegrywa, a w praktyce jest to najtańszy dyskont i ciągnie tam tłum ludzi. Do porównań biorą standardowe ceny, a cały myk polega na tym, że tanio jest tylko na promocjach. Ludzie lepiej wiedzą gdzie jest taniej i świadczą o tym obroty danej sieci. Gdyby było drogo, to Biedra/Lidl/Kaufland nie wykręcałyby takich wyników sprzedaży.

Dobrym przykładem jest tu Carrefour, który w rankingu jest mniej więcej po środku stawki, a w moim odczuciu jest absurdalnie drogi. To samo Selgros - drożyzna, że hej, a w rankingu wypadł lepiej od Biedronki.


No i najważniejsza sprawa: marki własne. Po co mam kupować mleko "Łowicz" za 4,50 zł, gdy mogę wybrać "Mleczną Dolinę" wyprodukowaną na tej samej linii produkcyjnej i zapłacić 3,70 zł.

Powtórzę jeszcze raz: wbrew pozorom ludzie nie są głupi i nie lubią przepłacać.

Zaloguj się aby komentować