Bezrobotna "nowa elita" Rosji. Weteranów nie chcą pracodawcy, nomenklatura, społeczeństwo [PODCAST]

Z frontu wróciło na dzień dzisiejszy niewiele żołnierzy, około 170 tysięcy, a pseudopaństwo rozumiejąc, że będzie ich znacznie wiecej i jest to poważna siła społeczna, próbuje znaleźć dla nich pracę lub ciepłą posadkę gdzieś na jakimś niskim stanowisku regionalnym.


Oczywiście, jak to bywa w Rosji, słabo to na razie wygląda, i mimo coraz to nowych programów wsparcia dla weteranów, ogromne rzesze tych co wróciło z frontu nadal jest bez pracy (mowa nawet o 250 tysiącach bezrobotnych). Część oczywiście nie jest w stanie podjąć pracy z powodu stresu pourazowego (z którego leczeniem również jest problem), a ci co chcą pracować, mają poważne trudności ze znalezieniem pracy. Oczywiście w Rosji ten problem da się rozwiązać przymusem, który jest właśnie wdrażany w kilku regionach pilotażowych.


Jednocześnie botoksowy nawija, że rosyjscy żołnierze to nowa "elyta" Rosji i po powrocie będą na nich czekać posady w polityce. Z tym oczywiście również jest problem, ponieważ nomenklatura nie zamierza ustępować swoich stanowisk, a i odpowiednich kandydatów jak na lekarstwo...


Nad wszystkim unosi się niesmak władz wywołany ostatnim sondażem społecznym WCIOM, w którym Rosjanie przyznali, że nie byliby w zachwycie gdyby do ich pracy dołączył weteran szpecoperacji, jednocześnie uważając, że miejsce uczestników wojny jest w strukturach siłowych, a nie w przedsiębiorstwach. No zdrada jednym słowem.


#rosja #wojna #ukraina #andromeda

YouTube

Komentarze (9)

Zaraz, z jednej strony ruscy mówią że wróciło 170tys, z drugiej Ukraina twierdzi, że zabitych i rannych ruskich żołnierzy jest koło 1,2mln


Jaki oni tam mają stosunek zgonów do powrotów z frontu?

@Amebcio trzeba dodać do tego że kacapy unikają zgarniania trupów z wielu powodów: bo ostrzał, bo po co - żeby odszkodowanie wypłacać rodzinie, bo po co - póki nie zgłoszony wpada kasa na konto, a karta do konta u dowódcy... do tego poza KIA są też MIA z różnych powodów, np. zgon tam gdzie nikt nie widzi, albo mielonka po eksplozji, albo po prostu uciekł...

@JackDaniels dlatego lepiej nie zgłaszać - po ruskiej stronie statsy wyglądają lepiej i wszyscy zadowoleni, poza delikwentem oczywiście - ale ten na tym etapie już mówi niewiele ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Z tymi z Czeczeni i Afganistanu było tak samo. Wystarczy 5 minut lektury żeby wiedzieć, że ten durny kraj na każdym konflikcie wychodzi jak zabłocki na mydle ale oni są tak zamnipulowani że wierzą że akurat ta wojna jest super i o pokój. Upadły mentalnie i moralnie kraj, a zaraz i gospodarczo i politycznie. Oby

Jak wróci kolejnych kilkaset tysięcy a może milion, z PTSD i bez perspektyw, przyzwyczajonych do przemocy to kacapów czeka gigantyczna fala przestępczości.

Dla ruskich weteran to synonim słowa "źle wykorzystany żołnierz". Kazali im walczyć do śmierci a ci sobie wracają i jeszcze coś kurde chcą

Zaloguj się aby komentować