#bezdomnosc Ranek poswiecilem na wysylaniu CV, wyslalem jako pracownik do sprzatania w markecie oraz do rozbiorek. Jednak coraz bardziej niepicie daje sie w znaki, jestem coraz bardziej nerwowy i smitny jeszcze jacys debile robia ze mnie oszusta ale zaczalem ich blokowac nie chce mi sie z takimi pajacami dyskutowac bo dwnerwuje sie tylko nikogo bigdy jie oszukalem i nie oszukam konoec kropka. Pogoda nie jest zbyt dobra, rano jak wychodizlem z namiotu zagadal mlody chlopak do mnie ktory pracuje w biurowcu obok jako ochroniarz ze jak to przerwalem i kibicoli mi patrzac w kamere czy wszystko ok. Taki spoko z usmiechem widac z 20 lat max, zebralem mandziur i schowalem w poblizu mysle ze dzisiaj tez tu na nocke wroce. Siedze sobie na murku, pije napoj i zastanawiam sie jak spedzic reszte dnia. Mysle czy po prostu sie nie spakowac nie jechac po znajomego na krakow i potem wroclaw i berlin po jakies nowe rzeczy. Ale z drufiej strony jak zlozylem cv to glupio zebym podrozowal a nagle mi zadzwonia. Szkoda ze coraz mniej podaja nr tel ze dzwonilem i zapraszali na cv na rozmowe teraz wiekszosc chce przez jakies formularze zeby cv wyslac i czekasz i nie woesz czy odpowiedz dostaniesz. Dobra chyba walne kubek przed marketem potem sie sobaczy pozdor