Komentarze (15)

@Michumi wiele sie do tej pory nie zmienilo, mc donaldy w polsce nadal sa obiektem kultu i obowiazkowym punktem wszystkich szkolnych wycieczek.

@daeun Kultu? Na całym świecie ludzie tam jedzą xD a gdzie mają iść żreć z tymi dziećmi? do sheratona? Stać w kolejce za zapiekankami? Wyżywienie bachora to też odpowiedzialność szkoły, pójdą do baru u janusza, będzie sraczka i nauczyciel ma przejebane.

Pomijam już fakt, że na delegacjach z obcokrajowcami lądowaliśmy (jak nie było oficjalnego lunchu) w MCD bo tam ciągnęli głównie brytole i Dunczycy


Kult xDDDD

@Michumi lepsza byle jaka sieciowa pizzeria typu Da Grasso czy Telepizza niz te plastikowe kanapki i frytki, ktorych po 10 minutach nie da sie zjeść. I wcale nie trzeba czekac niewiadomo ile, wystarczy zadzwonic 20 minut wczesniej. W mc donaldzie tez sie czeka, glownie tych polozonych w miejscowosciach turystycznych, ostatnio nad polskim morzem kasjerka robila mi zwrot na karte bo czekalem 25 minut.

@Michumi wlasnie, o co w tym chodzi, dlaczego tak jest? ani to jedzenie smaczne, ani zdrowe, dobrze sie po tym czlowiek nie czuje. wizualnie szału nie ma, klimat jak na dworcu pks, a obsluga nie jest szybka juz od wielu lat. ja rozumiem mcdonalda w anglii, gdzie ogólnie nie ma dobrego jedzenia, a wszystko jest koszmarnie drogie – bo jest najtanszy. ale po co do niego jezdzic w polsce?!

@Macer @daeun ja zadam pytanie inaczej: po co wpieprzać się w to, co kto lubi jeść?

Jakim prawem ktoś mówi mi czy komuś że coś jest niesmaczne, niezdrowe itp?

a potem kto inny pisze że DaGrasso jest lepszym wyborem na cieście z mrożonek, dojebanym polepszaczami, oprószone semoliną żeby udawać chrupiące?

Najszybciej i najwygodniej podjechać do mcd bo bachory to lubią i szybko idzie

Raz tam jadłem lody i kilka razy byłem siku. Jedze tam to siara i kropka. Patrząc ile papierowych toreb wzdłuż dróg się pałęta po tym pseudo jedzeniu to zaglądają tam jakieś wioskowe buraki.

@Michumi. Dziecku zawsze spodoba sie krzykliwe i kolorowe opakowanie, zwlaszcza jak bedzie zawierało jakos tandetną zabawke. To na nas, doroslych, a zwlaszcza już nauczycielach szkoł podstawowych spoczywa obowiazek edukowania mlodych w zakresie dietetyki. Ja rozumiem, od czasu do czasu mozna zjesc, ale jesli kazda szkolna wycieczka konczy sie wizytą w MCdonald to juz nie swiadczy to dobrze o stanie polskiej oświaty. To jest utrwalanie zlych nawykow zywienieniowych i uczenie mlodych braku szacunku do pieniedzy, tak, w mc jest drogo, nawet bardzo. Glupi wrapik 15 zlotych, w byle jakiej kebabowni zjesz za to samo 3 razy wieksza pitę, ktora bedzie zawierala swieze warzywa i normalny placek, który nie ciagnie sie jakby zawieral w sobie gume xD

@daeun Jeśli widzisz tam wycieczki szkolne, to myślisz, że oni są na tych wycieczkach codziennie a może myślisz, że to ta sama wycieczka?

Piszesz o dagrasso i pizza chut a za moment o edukacji zdrowego żywienia? masz schizofrenię czy co

Na 1 dniowej wycieczce szkolnej mają iść na warsztaty zdrowego gotowania czy jak to sobie wyobrażasz?

Kanapka w maku jest szybko, higienicznie i w opinii większości zazwyczaj smacznie. i to tyle a nie jakieś zjebane ideologie freethinkerów z wykopu

@Michumi przewaznie tam gdzie jezdzi sie na wycieczki jest tez cala masa barow i innych restauracji gdzie mozna calkiem tanio i zdrowo zjesc jakis polski obiad, byle jakie ziemniaczki, surowka i kotlet są lepsze niż te śmieciowe jedzenie. Caly czas podkreslasz ze w MC donaldzie jest szybko a to bzdura. Wystarczy jeden autokar i 50 dzieci aby wydluzyc czas oczekiwania o pol godziny..

@Michumi to ja zadam pytanie: po co sie wpieprzac w to ze ktos lubi wyrazac opinie na jakis temat?

dlatego mnie to nurtuje ze sam padłem ofiarą kultu mcdonalda, męczylem rodzicow zeby tam jezdzic zamiast zjesc cos normalnego w knajpie przy krajówce. chce wiedziec skąd bierze sie to uwielbienie dzieci wobec mcd, zeby wlasne potomstwo przed szkodą ochronic.

My nigdy specjalnie do Maca nie jedziemy, ale po drodze zawsze. Po pierwsze stoją przy autostradach i ekspresówkach, nie trzeba zjeżdżać z drogi żeby coś zjeść. Po drugie wiem zawsze co tam będzie, że będzie coś co zjedzą dzieci, bo np. w knajpie tajskiej raczej nic nie ma dla dwulatka. Po trzecie szybko, co w podróży ma często znaczenie, można wjechać do drive. Kwestia smaczności jedzenia jest na dalszym miejscu.

Zaloguj się aby komentować