Będzie hejt. Moja babcia lata jak pong-pong między domem opieki a szpitalem, niestety nie mogę podjechać bo jestem daleko i opierdolić z góry na dół lekarzy którzy chyba zamienili głowę z d⁎⁎ą miejscami. Wypisali ją ze szpitala w poniedziałek, od tego czasu wracała 2x na izbę przyjęć z krwawieniem z jelita. Nie mogłem tam być ale wydzwaniałem, chciałem zwrócić uwagę że ma wrzody i w innym szpitalu leczyli ją na coś innego (w tym znaleźli miesiąc temu tę odporną bakterię szpitalną i tylko na to ją badali i tylko na to ją leczyli). Siedzi człowiek, dzwoni, próbuje podać jakąś informację, dopytuje potem jakim cudem ją wypisali i wraca następnego dnia i echo. Zero współpracy, zero wysłuchania.

No i dzisiaj wróciła do szpitala znowu i po tygodniu stwierdzili że fakt, naprawdę ma krwawienie z jelita i trzeba coś z tym zrobić. Po tygodniu. 3cia wizyta.

A teraz hejt:

Nie będę nic pisać o parkingu dla

personelu i przekroju pojazdów które tam stoją. I jak mi ktoś wyskoczy o potrzebie podwyżek dla lekarzy to mnie chyba coś trafi. Zacznijmy zanim będzie podwyżka od jakiś cholernych audytów i ocen jaśnie państwa. Jak to wdrożymy plus ogólnie niezmienne standardy leczenia to możemy się bawić w podwyżki.

Koniec hejtu.


#zalesie #sluzbazdrowia i trochę #polityka #zdrowie

Komentarze (7)

@AdelbertVonBimberstein a to prawda, tutaj też najwięcej info i najwięcej zaangażowania było od lekarki z Ukrainy która jak się do niej dobiłem to przynajmniej mi najwięcej mówiła o babci zdrowiu

@TwojStaryJeSuchary konowały mają ogromny problem z tym, że ktoś śmie śmieć wiedzieć ile wydajemy na ich pensje i nazywają to publicznym "szczuciem" i "linczem". Także ten.


I tak, wystarczy zobaczyć jakie fajne furki stoją na parkingach dla lekarzy (bo chyba nie sądzisz, że pielęgniarki mogą z nich korzystać).

@maximilianan bez oceniania, taki obrazek ze szpitala w Mysłowicach z rok temu jak moja mama tam bywała. Parking pod szpitalem nie istnieje prawie, w środku poprzednia epoka (stary historyczny budynek), na drzwiach kartka o niskich placach pielęgniarek i braku środków. Ale na wydzielonych dwoch miejscach parkingowych najnowsze dwie elektryczne limuzyny Porsche. Za każdym razem jak tam byłem jakby mnie ktoś w pysk strzelał

@TwojStaryJeSuchary Chciałem napisać, że głównym powodem olewki są dwie pierwsze cyfry jej peselu, ale kumpla wypisali z izby przyjęć kiedy pojechał tam z zapaleniem wyrostka. Wrócił kolejnego dnia i na szczęście tym razem się udało postawić jakże skomplikowaną diagnozę i przyjąć.

@Nemrod dobrze że kumpel przeżył (serio). I dzięki za pocieszenie, też bałem się że chodzi o wiek. Ja dopiero mogę tam być w niedzielę i rozwalało mnie to, że zawsze musi ktoś być z rodziny bo jak nie to takie cyrki się dzieją

update: pododzwanialem sie po godzinie do właściwej lekarki (która też nie chciała mnie słuchać ) i okazuje się, że nie mają wypisów i dokumentacji z poprzednich szpitali mimo że sam dowoziłem jeszcze podczas pierwszych wizyt w szpitalu miesiąc temu. Myślałem że zrobią ksero, skan, jakąś notatkę ale nie. Nic a akurat tym razem jak objawy pasują do jej poprzednich pobytów w szpitalu na początku roku to nie mają żadnej historii i lecą od nowa z całym cyrkiem diagnostyki.

Trzymajcie mnie.

Zeskanowanie / zkserowanie dokumentacji - koszt 1 pln pewnie

Koszt IT już ponoszą i tak.

Ale nie.

Pełen cykl badań diagnostycznych z powodu złej organizacji - pewnie parę tysiecy pln ale kto by się przejmował, podatnik zapłaci.

Nie mam pytań

Zaloguj się aby komentować