Będzie ambasadorem USA w Warszawie i już grozi polskiemu rządowi ws. podatków dla Big Techów

"Prezydent Trump podejmie działania odwetowe. Odwołajcie podatek, aby uniknąć konsekwencji!" — napisał Thomas Rose, którego Donald Trump nominował do roli ambasadora USA w Polsce. Rose odniósł się do wpisu Lewicy na temat propozycji uchwalenia nowego podatku, który płaciłyby największe firmy technologiczne.


#bigtech #podatki #polityka #usa #wiadomoscipolska

Onet

Komentarze (10)

@NiebieskiSzpadelNihilizmu on bardzo dobrze wie gdzie są drzwi i dlatego wszyscy go będą witać oklaskami, gdy będzie wchodził. Powie tylko "447 albo znosicie wszystkie podatki na nasze bigtechy". I słowo ciałem prawnym się stanie.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu juz niedlugo nie bedziemy sie martwic rosja, bedzie problem ze stanami, jesli tak zamierzaja prowadzic polityke zagraniczna. co to kurwa ma znaczyc?

te kurwy same chca nakladac cla na ue

@solly Stany z pomarańczowym orangutanem są większym zagrożeniem niż Putin. Jak skończy się Ukraina to Trump wrzuci na tapet Iran albo Chiny, bo taki będzie interes jankeskiej zbrojeniówki, a cała baza MAGA, gdzie demigod Trump miał zaprowadzić pokój na świecie łyknie wgniatanie "złego" Iranu.

Nie jestem zwolennikiem PO ale to jest sprytne zagranie bo teraz kiedy wszyscy nie lubią USA, mają szanse (nałozyćpodatki) bo wiemy, że wcześniej za Bidena, PISowi ten numer nie wyszedł.


Oczywiście można gdybać czy gdyby teraz rządziła Kamala to PO też próbowałoby nałożyć te podatki.

Ambasador, który jeszcze nawet ambasadorem nie został, próbuje wpływać na politykę wewnętrzną państwa w którym ma gościć. Mało tego, on Polsce grozi i próbuje szantażować. Polski MSZ powinien od razu ostro reagować, bo to będzie eskalować w nieskończoność.

Zaloguj się aby komentować