Bazie kotki. Na razie mało, bo posadzone rok temu na wiosnę. Jedna odmiana różowa Mount Aso (kupiona), a drugie ukorzenione z ciętych, kupionych w Dino. Po kwitnienie przytnę, żeby puściło nowe pędy na przyszły rok. Jakoś u mnie w okolicy brak ładnych bazi dziko rosnących.


#ogrodnictwo

ca35fbea-82ba-4d91-89b1-daa22bfa05a4
da27297a-939e-41d6-8f5e-ca8f05a42f42

Komentarze (5)

Zaloguj się aby komentować