#anonimowehejtowyznania
Cześć, może jest ktoś od strony prawnej w stanie wypowiedzieć się, czy przypadkiem nie ładuję się właśnie w straszne gówno?
O co chodzi - pracowałem w firmie A jako prosty admin od serwerów. Było miło, ale praca po tym, jak się przyzwyczaiłeś do jej zagadnień, stała się rutynowa i nudna. Po przepracowaniu 4 lat, stwierdziłem, że czas na coś nowego.
Przeszedłem do firmy B, tym razem jako admin, ale do tego z zalążkami devopsa- na B2B.
W międzyczasie, w firmie A, pozwalniali się ludzie, nie miał tam kto pracować przy takiej ilości serwerów, jakie tam mają i dostałem dość ciekawą ofertę na niewielki zakres obowiązków, do tego z zapiskami, że w dowolnym czasie, bez wymogu dostępności - po prostu, w razie jakby się coś stało, to w dogodnym dla siebie momencie, zajrzę i naprawię.
Tydzień temu dowiedziałem się w tej swojej nowej firmie B, że rozmawiają z A na temat wymiany części serwerów na nowe, tak się składa że akurat padło na windoze, którymi się zajmowałem na UOP, a którymi w bardzo niedługiej przyszłości bym się "z doskoku" opiekował, bo obecnie mają tam zbyt dużo pożarów.
Problem w tym, że w umowie z firmą B mam wpisany zakaz konkurencji i teraz- jaka jest szansa, że obecna firma B miałaby coś ku temu, żebym miał taką umowę z firmą A?
Rozmawiając ze znajomymi w A, też im polecałem nowe miejsce pracy w B i pół żartem, pół serio mówiłem żeby się tam zgłosili, jeśli by potrzebowali jakichś nowych instalacji.
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6428c2bdd4bee0e5aa3e5f6e
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter