#alkoholizm


po wieloletnim piciu i ostatnim wielomiesiecznym ciagu wlasnie minal mi pierwszy tydzien bez alko w ustach ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ


postanowilem podzielic sie jak udalo mi sie przetrwac, moze komus pomoze:


metoda: cold turkey, wstalem rano na kacu i wiecej nie siegnelem po alkohol


wspomagacze:


rano - aspiryna, magnez, multiwitamina, witamina B complex, witamina C, wyciag z watroby wolowej z wodorostami, 2KC, waleriana


3x dziennie - herbata z 2 torebek melisy


przed snem - 2x waleriana, melanina, l-teanina, rumianek, wyciag z pasiflory, GABA, doksylamina


oprocz tego duzo zielonej herbaty


co sie zmienilo?


tydzien temu: nie bylem w stanie utrzymac szklanki w rece ani narysowac prostej lini czy pisac. samopoczucie jak po potraceniu przez tira, jedyne zajecie to starac sie nie umrzec


dzisiaj: drzenie rak praktycznie niezauwazalne, lekkie zmeczenie i zaczynam sie nudzic czyli wraca energia do zycia


mozna? mozna!

2b83dec7-3614-4630-a0e6-570938d3dcee

Komentarze (18)

piszesz o czystej fizjologi a alkoholizm siedzi w głowie. Póki co, zrobiłeś wstępne odtrucie ciała, co planujesz dla duszy?

@hujto gratuluję i powodzenia! Najważniejsze żebyś nauczył się radzić sobie w życiu z emocjami i problemami bez alkoholu, bo czym innym jest niepicie będąc na dupościsku, a czym innym jest świadomość istnienia alko i tego, że wszyscy dookoła piją, bo mogą, a Ty nie pijesz i nie masz z tym problemu. ( ͡° ͜ʖ ͡°) No, ale od czegoś trzeba zacząć. Mam nadzieję, że ten komentarz nie ma negatywnego wydźwięku. Ja rzuciłem w pizdu alko ponad rok temu. Szkoda zdrowia.

@hujto życzę wytrwałości mi zazwyczaj udawało się do pierwszej jakieś emocjonalnej sytuacji. Obecnie łagodzę skutki uzależnienia że walę 200 ml na hejnał w sobotę, i siedzę przytłumiony i starcza mi to na cały tydzień nie picia. Ale jak przychodzi sobota to muszę znowu sięgnąć. Czemu 200 ml na hejnał? Bo łatwiej mi mózg zamula a jakbym pił mniejsze ilości to musiałbym wypić wiecej.

@Atarax tylko tydzien, ale pierwszy od lat...

@ewa-szy mam kilka rozgrzebanych hobby na ktore przez picie nie mialem czasu. sproboje sie tym zajac, a jak nie pomoze to poszukam terapii

@Neetowiec ja nigdy nie pilem impulsywnie pod wplywem emocji, pilem zeby sie upic i tyle. twoja metode tez stosowalem tyle, ze piwo na hejnal po pracy, a w weekend woda - to byly moje okresy "abstynencji" pomiedzy ciagami chlania od rana do nocy

@Zielczan chyba tak, ale bialych myszek nie widzialem XD chociaz dzien przed zaprzestaniem picia bedac pod wplywem wkrecilem sobie taka irracjonalna jazde jak nigdy wczesniej

@def zazwyczaj 0.7 - 1l od rana do wieczora, czasem troszke mniej, czasem wiecej. nigdy chyba nie przekroczylem 1.5l na dzien

@hujto bardziej z tym "to dopiero tydzień" chodziło mi o to, że tak na prawdę jeszcze do Ciebie chyba nie dotarło z czym ta walka.

No chyba że masz jakieś nadprzyrodzone zdolności i od pstryknięcia palcem możesz z tym skończyć


Też miałem takie sytuacje, też się cieszyłem z tygodnia, z miesiąca... Jednak alko może o sobie przypomnieć i pierdolnąć znienacka...


Nie chcę żebyś myślał, że Cię demotywuje, cieszę się, że podjąłeś taka decyzję, próbuje Cię tylko trochę sprowadzić na ziemię

@hujto Będą łatwiejsze i trudniejsze momenty ale jeśli wiesz po co to robisz to dasz radę. Trzymamy kciuki za twoją walkę z tym szitem!

@evilonep bo tak też staram się mniej pić, nałogi najlepiej mi się rzuca pod dużym ciśnieniem no i bałem się że będę musiał na tak wielkim haku zawisnąć żeby się odpiąć od wódy. Ale widzę jest nadzieja XD

Trzymaj się i nie dawaj się namówić na picie takim jak ja, co zawsze po alko z dobroci chcą polać wszystkim ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Zaloguj się aby komentować