Ależ zaniedbuję obowiązki hejtowe. Wybaczcie, sezon wielkanocny mnie uderzył mocniej niż zwykle i mocniej niż przypuszczałem. Masa roboty.


Większość "branży" w panice, ciągle słyszę jakieś tłumaczenia, że "zmieniają się przyzwyczajenia", a u mnie dokładnie odwrotnie. Mimo zrobienia standardowego zapasu, to na wiele się nie zda, bo zamówienia lecą jak posrane.


Stąd nie mam za bardzo czasu na hejtowanie, prócz jakiegoś czasami wieczornego wysrywu - jak ten. Stąd proszę wybaczyć mi za nie piorunowanie, nie odpisywanie na privy, nie udzielanie się i kilka zaniedbanych rzeczy które powinienem wrzucać. Niestety, priorytety są inne.


Jeszcze bym znalazł chwilę więcej, ale dodatkowo muszę gospodarować czas na latanie z kolanem i rehabilitacją, bo tego nie mogę zaniedbać. To jednak zdrowie.


Nadrobię wszystko po Wielkanocy i oddam z nawiązką, obiecujem A teraz milknę tak do 2 kwietnia, bo naprawdę nie ma letko.


#gownowpis

Komentarze (6)

@PlatynowyBazant Nie, ciepło się zrobiło i ludzie sprzątają nagrobki, a na nich lądują moje rzeczy. Dziwi mnie, że akurat ty nie wiesz czym się zajmuję @AdelbertVonBimberstein zawsze mówi sus, więc oczywiste, że kwiatami xD Aczkolwiek nie tylko. Niemniej sezon wiosenny zawsze był wielokrotnie lżejszy niż ten na Wszystkich Świętych, a teraz ten oczywiście nie dorównuje temu, ale jest dla mnie nad wyraz intensywny. Nie spodziewałem się, ale nie narzekam, bo jednak z tego żyję xd

@onpanopticon brawo, brawo, rób pieniążki kapitalisto złodzieju wyzyskiwaczu , zawsze dobrze usłyszeć że komuś coś wychodzi, zamiast ciągłego narzekania że ch⁎⁎⁎ia i idzie ku gorszemu.

Zaloguj się aby komentować