Ale mnie #kurier #dpd rozsierdził.
Żona zamówiła dwie paczki za pobraniem, dostawa do domu. I tak siedzę w chałupie, to odbiorę, kasa przygotowana.
I co, dostałem je? A taki c⁎⁎j jak stąd na Kaukaz, złamas zostawił je w Żabkach. Dwóch różnych. Kilometr od siebie. Bez żadnego znaku, kontaktu, nic. Nosz kutasiarz chyba po złości. Z DHL zero problemów. Z InPostem zero problemów. Z Pocztexem (!) zero problemów. Tylko to DPD zawsze k⁎⁎wa coś.
PS piękny tag #dpdtopałyniemyte