Ale miałem dziwny sen. Był to taki jakby film i mega się wkurzyłem bo zadzwonił budzik i nie dowiedziałem się zakończenia, a akcja filmu robiła się coraz lepsza xD


Śniło mi się, że przeglądałem program tv i na stacji Pogoda TV o 20:00 był jakiś film. Jak to w snach, nagle ten film zaczął się odtwarzać.


FABUŁA:

Była sobie babka, która miała faceta i ten facet umarł. Kobita miała żałobę jakiś czas, ale zaczęła sobie układać życie pomału i zaczęła się spotykać z jakimś chłopem. Wszystko było spoko, tylko po pewnym czasie jak była sama słyszała krzyki oddali w stylu: "zostaw go", "odejdź od niego", "nie zbliżaj się do niego" itp. Z czasem te krzyki się pojawiały coraz częściej, ale że tylko ona je słyszała jak była sama to myślała, że może ma jakieś urojenia. Poszła do psychiatry, ale okazało sie, że z nią wszystko w porządku. Po pewnym czasie te krzyki, zaczęły się pojawiać, słyszał je też ten nowy facet tej babki, ale nie nic nie mogli zlokalizować źródła tych krzyków. Z czasem coraz więcej ludzi z tego miasteczka zaczęło słyszeć te krzyki, ale nikt nie mógł znaleźć tego kto krzyczał. Ludzie podejrzewali się o zbiorowe paranoje, halucynacje, gniew boży itp. Zaczęły się tworzyć jakieś grupki nawiedzonych sekt, poszukiwaczy tych krzyków oraz maniakalnych psychiatrów, które zaczęly się zwalczać nawzajem i rościć sobie prawa do jedynej słusznej interpretacji tych krzyków, przy czym część chciała zabić tę babkę, jako źródło tego całego nieszczęścia. W końcu babka, ta która straciła męża, stwierdziła, że to może on wcale nie umarł i ma jakiś motyw, aby skłocić/zniszczyć mieszkańców miasteczka. Postanowiła otworzyć grób... I zadzwonił budzik xD

#sny #cotusieodpierdala

Komentarze (5)

@Bylina_Rdestu mi się dzisiaj śniło, że wybuchła wojna i jakiś śmigłowiec strzelił mi w chatę rakietą, nie wybuchła bo nie zdążyła się uzbroić ale rozwaliła mi dach xD

Mi się dziś śniło że z ziomkiem obracaliśmy dwie księgowe na imprezie firmowej. Nie miewam snów z seksem a tu nagle takie coś, jestem w szoku

Zaloguj się aby komentować