Ale cudo filmik wygrzebałam.


too long/didn't watch: Zrobili test w USA i Rassiji - chłopak przewraca się z bólu na ziemię na ulicy - ile osób przechodzących pomoże?


spojler: w Ameryce gościu nigdy nie leżał dłużej niż minutę, w Rosji łącznie sobie poleżał z godzinę i mniej niż 10% zareagowało


Ostatni komentarz pod filmikiem z 7 lat temu, zaginął na youtubie, ale jest perfekcyjny na te czasy.


Idealny do pokazania tym, którzy chcą coś gadać o dobrych ludziach w kraju, że to tylko rząd, itd.


#rosja #kacapyjebane #ukraina #wojna


https://www.youtube.com/watch?v=438sGy9IE58&list=PLM4qQlZaxK5l574crFoCFy6SnAEsd61Pz&index=24

Komentarze (11)

@Chakvi

Jak bardzo chciałbym w to wierzyć, tak nie wierzę w takie filmiki bo tutaj manipulacja poprzez dobór filmów jest trywialna

@Ragnarokk Z jednej strony może, z drugiej kanał jest rosyjski...

Będąc na wschodzie i będąc w Ameryce, mi się to klei i raczej wierzę

@Chakvi >w Rosji łącznie sobie poleżał z godzinę i mniej niż 10% zareagowało

Norma w krajach Słowiańskich. Generalnie Amerykanie są uprzejmi na pokaz, ich "How are you?" jest sztuczne i plastikowe.

@AmbrozyKalarepa tylko takie coś może komuś uratować życie, znajomy mojego ojca zasłabł idąc ulicą, na jego nieszczęście zasłabł koło pustostanu w którym zbierali się menele, każdy go mijał bo myślał że to pijak, dopiero jakaś kobieta zwróciła na niego uwagę i zadzwoniła po karetkę, okazało się że facet miał zawał i gdyby nie ta kobieta toby się wykończył na oczach ludzi

@AmbrozyKalarepa >ich "How are you?" jest sztuczne i plastikowe.

"How are you" to po prostu inny sposób na powiedzenie "hi", używa się na powitanie i tyle.

Tak samo jak w Polsce wejdziesz do sklepu i usłyszysz czy powiesz "dzień dobry", to jest to sztuczne i plastikowe, bo jesteś 1234 klientem tego dnia i nikt nie daje jebania, czy Ty będziesz miał dobry czy niedobry dzień. Po prostu tak się u nas mówi.

@AmbrozyKalarepa No nie, dzień dobry to nieszczere życzenia dobrego dnia. Tak samo jak sztuczne polskie "do widzenia" używane jedynie w stosunku do ludzi nam obojętnych, gdzie zupełnie nie zależy nam na ponownym spotkaniu. Wychodząc do roboty nie mówię "do widzenia" do żony, z ludźmi z którymi rzeczywiście szczerze chcę się zobaczyć nie żegnam się w ten sposób. Jak znajomego Amerykanina zapytam "how was your day" to też mi opowie, w poniedziałek zawsze się pytamy "how was your weekend", on mi opowie o swoim, ja o swoim.

Zaloguj się aby komentować