@alaMAkota dzis wrzucala informacje o rosyjskich AWACSach nad Omskiem:
https://www.hejto.pl/wpis/rosjanie-uzyli-samolotow-a-50u-awacs-aby-sprobowac-odeprzec-atak-ukrainskich-dro
A tutaj wiecej ze strony Military Watch Magazine:
https://militarywatchmagazine.com/article/russian-a50u-flying-radar-ukrainian-missile
Rosyjskie Siły Powietrzno-Kosmiczne rozmieściły systemy powietrznego wczesnego ostrzegania i kierowania (AEW&C) typu A-50U w celu wsparcia działań w zakresie obrony przeciwrakietowej, a w szczególności w celu pomocy w przechwytywaniu ataków rakietami manewrującymi FP-5 „Flamingo”, które są wystrzeliwane z Ukrainy przeciwko strategicznym celom o dużym znaczeniu. Zyskało to szczególną uwagę po tym, jak rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła ponad pięć takich pocisków we wczesnych godzinach porannych 5 czerwca; pociski te podążały trasą wzdłuż Wołgi przez Wołgograd w kierunku Wotkinska w Udmurcji. Samolot A-50U jest wyposażony w zdecydowanie najpotężniejszy radar pokładowy w rosyjskiej służbie i stanowi ulepszoną wersję radzieckiego systemu A-50, wykorzystującą szeroki zakres zmodernizowanych technologii pochodzących z poważnie opóźnionego programu A-100 AEW&C.
Uważa się, że ukraiński atak rakietami manewrującymi przeprowadzony 4 lipca był wymierzony w Zakład Budowy Maszyn w Wotkinsku, który produkuje pociski balistyczne dla systemu „Iskander-M”. Ze względu na kluczową rolę tego systemu w rosyjskich działaniach wojennych – zarówno w wymiarze strategicznym, jak i taktycznym – oraz znaczne uzależnienie rosyjskiej doktryny od niego w przypadku potencjalnych konfliktów z NATO, zakłócenie produkcji w tym zakładzie stanowiłoby sukces o ogromnym znaczeniu. Nie odnotowano żadnych trafień pocisków, co wskazuje na skuteczność działań obrony powietrznej; według doniesień grupa pocisków manewrujących została przechwycona przez rosyjską obronę powietrzną i samoloty myśliwskie w trakcie zbliżania się do celu. W ramach tych działań obrony przeciwrakietowej około godziny 00:40 w dniu 5 lipca wystartował samolot A-50U, poprawiając wykrywalność nad rzekami i terenami, gdzie zasięg radarów naziemnych był słabszy.
Umieszczone na dużej wysokości czujniki i łącza danych samolotu A-50U mogą znacznie poprawić świadomość sytuacyjną sieci obrony powietrznej, a jego zdolność do „spoglądania” poza horyzont radarowy jest szczególnie cenna w walce z pociskami manewrującymi, które poruszają się tuż nad powierzchnią terenu. System ten pozwala na wykrywanie i śledzenie pocisków manewrujących około 10–30 minut wcześniej niż w przypadku polegania wyłącznie na systemach naziemnych, zapewniając jednocześnie znacznie szerszy zasięg niż sieci radarów naziemnych. Ich systemy łączności są również wykorzystywane do celów dowodzenia i kontroli w celu koordynowania złożonych, wielopoziomowych działań obrony powietrznej. Ulepszona wersja A-50U charakteryzuje się o 15–20 procent większym zasięgiem niż wersja podstawowa, co pozwala każdemu samolotowi pozostawać w powietrzu przez ponad 9 godzin bez tankowania, a także umożliwia integrację radaru Shmel II, który zapewnia o 33 procent większy zasięg śledzenia myśliwców. W ten sposób A-50U może śledzić do 300 obiektów i przekazywać dane o celach nawet do 40 towarzyszących mu samolotów bojowych, podczas gdy pierwotna wersja mogła śledzić jedynie 200 obiektów i przekazywać dane tylko do 20 samolotów.
Chociaż ukraińskie siły zbrojne przeprowadzały ataki rakietami manewrującymi na szeroki zakres celów przez cały czas trwania działań wojennych, wcześniej opierały się wyłącznie na anglo-francuskich rakietach Storm Shadow/SCALP, które były wystrzeliwane z powietrza i początkowo mogły uderzać wyłącznie w cele znajdujące się na terytorium Ukrainy uznanym przez społeczność międzynarodową. Pocisk FP-5 jest nie tylko dostępny w znacznie większej liczbie, ale także nie podlega żadnym ograniczeniom co do celów, przeciwko którym może być używany, a jego konstrukcja przeznaczona do wystrzeliwania z ziemi oznacza, że wystrzeliwania nie są ograniczone przez ograniczoną liczbę myśliwców ani ich dostępność. Chociaż siły rosyjskie odniosły w przeszłości znaczne sukcesy w niszczeniu obiektów produkcyjnych związanych z programem rakietowym, rosnąca intensywność wystrzeliwań wskazuje, że działania te miały ograniczony zasięg.
Przed rozpoczęciem głębokich ataków rakietami manewrującymi na terytorium Rosji flota samolotów A-50U była intensywnie wykorzystywana do wsparcia operacji przeciwlotniczych skierowanych przeciwko siłom ukraińskim. Jednym z najbardziej znaczących przykładów było zgłoszone wykorzystanie tego systemu od początku listopada 2023 r. do naprowadzania pocisku ziemia-powietrze 40N6 z systemu obrony powietrznej S-400 w celu trafienia celu znajdującego się w odległości blisko 400 km na niskiej wysokości; pociski te zostały zaprojektowane tak, aby mogły zwalczać cele na tak ekstremalnym zasięgu, wykorzystując dane celownicze pochodzące z zasobów powietrznych lub wysuniętych radarów naziemnych. Samolot A-50U był również rzekomo wykorzystywany do wsparcia operacji powietrzno-powietrznych myśliwców Su-35 wyposażonych w pociski dalekiego zasięgu R-37, które po wystrzeleniu z myśliwców mogą zwalczać cele oddalone o maksymalnie 350 kilometrów. Pocisk R-37 został zaprojektowany do wystrzeliwania z myśliwców przechwytujących typu MiG-31, które są wyposażone w radary o większej mocy niż Su-35, przy czym rosyjskie samoloty inne niż MiG-31 są uzależnione od samolotu A-50 w przypadku walk na bardzo dalekich odległościach.
#samoloty #rosja #wojna #ukraina #technikawojskowa


