Aktualizacja mojego wpisu o sprzedaży auta. Jak zszedł mi kac zadzwoniłem do gościa obgadac sytuację. Typ to fagas mojej kuzynki i sami z tego potężnie się śmiali. Mówi, że jeśli chce anulować umowę to nie ma problemu. No anulowałem. K⁎⁎wa, kac to tam nic, cały dzień myślałem o swoim B7 Człowiek się najebie i odwala jakieś hurra decyzję pod wpływem chwili. A do Korei i tak polecę, chociaż dopiero na przyszły rok. Muszę ograniczyć alko i swoje po⁎⁎⁎⁎ne nastroje. Dostaje wtedy jakiegoś optymistycznego głupiego rozumu.


#gownowpis

Komentarze (17)

@Tylko_Seweryn chyba nie. nie wiem xD. 2 ogniska rozpaliłem i tyle potem poszedłem do podziemi. Jakiegoś lisa zabiłem, potem jelenia, i coś jeszcze ale nie pamiętam

Zaloguj się aby komentować