@Klamra polecam robić sternika w Chorwacji - inny świat niż takie jeziorne bujanie czy Bałtyk
W maju zdałam sternika i na wrzesień mam już zarezerwowany jacht w Grecji, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jeśli bardzo pokochasz pływanie to zawsze można się przeprowadzić jeszcze bardziej na południe
@ciszej To zależy kto co lubi. Byłem w Chorwacji dwa lata temu. Byłem w Wenecji 5 lat temu. Południowcy mi nie odpowiadają. Nie lubię zgiełku, plaż wypełnionymi kamieniami, Świetnych starożytnych miejsc wypełnionych morzem ludzi, drożyzną, Straganami rodem z Krupówek. Jedyne co mi się podobało, to wypad w góry, bo tam nikogo nie spotkałem, kto by mnie naciągał, nie wliczając schroniska w połowie góry, które liczyło 5 euro za kawę. Tak. Kocham wodę, ale nie aż tak, żeby się męczyć z ludźmi, którzy są mili tylko dlatego, że z Ciebie zdzierają. Na dodatek wieszają Ci się na szyji po 5 minutach gadki. Wole północ. Wole ludzi, którzy trzymają dystans, podają rękę na dzień dobry tylko jak są tego pewni i cenią sobie przestrzeń osobistą. Wolę tak, bo sam taki jestem
@Klamra generalnie o dziwo mam takie samo podejście. Przed wyjazdami robię baaardzo duże rozpoznanie gdzie będą najbardziej odludne miejsca, nie lubię nachalności czy hałaśliwości miejsc turystycznych, tłoku, naciągania i przede wszystkim sztuczności "produktu" turystycznego. Dla tego często mam problem z podróżami po Polsce i wolę chociażby słowackie góry.
Niemniej na południu też można znaleźć spokój
Zaloguj się aby komentować