Komentarze (11)

to zależy od gry - wychodzi mi pół na pół, unikam preorderów - zgrzeszyłem dwa razy - raz przy Leisure Suit Larry: Reloaded drógi raz przy Bardur's Gate 3

@Havelock_Vetinari nie kupuje na premierę. Zwykle szkoda mi kasy i czekam sobie aż emocję opadną i dopiero wtedy odkrywam meandry danego tytułu. Zwykle tak do 3/4/5 lat po premierze.

@tymszafa mam podobnie, nigdy nie mam parcia na grę przy premierze, dopiero długo po niej jeśli uznam, że nadal chcę w daną grę zagrać sprawdzam aktualne promocje i kupuję

@Havelock_Vetinari nieraz. Nie za często, ale mi się trafią. Cyberpunka kupiłem (i naprawdę świetnie się przy nim bawiłem), do tego darksiders bo bylem fanem serii i rdr2. Bawiłem się dobrze przy cyberpunku. Ogólnie raczej jestem przeciwnikiem takich zakupów i czekam na promki xd

Kupowałem wiele razy i nie żałuję Ani CyberPunka, ani wieśka, ani mafię definitive edition. A tak to nie kupuję, bo cebulka w serduszku

@Havelock_Vetinari moja historia z W1 jest smutna Kupiłem na premierę, preorder, przyszedł - rozpakowuję, podczas instalacji czytam sobie bogate instrukcje, a w tle z wieży leci muzyka (dołączona do zestawu). Odpalam - a moja karta Geforce 4 nie ogarniała Największy zawód życia, ale na szczęścia brat miał 8600GT to śmigłem do niego pograć

Zaloguj się aby komentować