Komentarze (5)

Owszem, roszczeniowe podejście pustych lalek jest powszechne, ale na szczęście nie jedyne obowiązujące. Ostatnio w jakimś gówno radiu pytali ile trzeba zarabiać żeby wystarczało na wszystko i żeby można żyć na luzie. Zszokowała mnie laska która zadzwoniła i powiedziała że... 6 tysięcy.

Ale 5000 zl/osoba to nie jest tak naprawde duzo pieniedzy.

Kredyt na mieszkanie, samochod, rachunki... Niech zostanie z 9000-10000 zl: czy to jest naprawde jakies kosmiczne zycie?

Inna sprawa, ze nie chce isc do pracy i zarabiac- to jest w tym screenie najgorsze, a nie jej wyliczenia.

Zaloguj się aby komentować