A wieczorem chodziliśmy na sajgonki. Albo spring rollsy. Tofu w sosie grzybowym, marchewka, por, czosnek i imbir, szczypior i ogórek...wygląda jak gówno a smakuje jeszcze lepiej, ważne że przemycam dzieciakom fajne rzeczy na sezon chorobowy. Plan jest żeby jutro część przesmarowac olejem sezamowym i wrzucić do R-frajera...


#gotujzhejto

328d2694-ca47-4124-ae15-322db202914d
e702e78d-69f3-409b-85c6-2b7c1ec5a0ad

Komentarze (9)

Zaloguj się aby komentować