@GazelkaFarelka Firmy zdaje się mają taki nakaz już teraz, choć pewności nie mam. Zgadzam się też, że powinno to być egzekwowane, bo jeden większy badylarz wyssie zasoby całej wiosce i nawet mu brewka nie pyknie. Nie mam jednak szlachetnego powołania do naprawy tego świata, o narzędziach ku temu nie wspominając.
No a firmy robiące odwiert podchodzą pod budowlankę z całym dobrodziejstwem patologicznego inwentarza. Bez faktury, bo z fakturą będzie drożej, preferowane płatności gotówką do ręki, no takie różne. Facet, który wiercił mi 29 metrów studni, przyjechał przeładowanym Iveco, a na tymże miał tę wiertnicę z całym oprzyrządowaniem. Dopytałem niezobowiązująco, ile ten sprzęt może ważyć i czy na pewno zmieści się w 3,5 DMC pojazdu, ale koleś tylko prychnął z rozbawieniem nad moją naiwnością.