Komentarze (21)

@Half_NEET_Half_Amazing i co w tym szokującego w sumie? XD


Chyba że jest się mieszczuchem od 3 pokoleń i wypadło plebejskie pochodzenie z szafy

@moll Rowy są potrzebne, sam wielokrotnie na długości kilku kilometrów kopałem. ekhem tzn pokazywałem palcem xD

@moll na mazowszu to śmiechy z warszawiaków od kilku pokoleń, a jak drazysz temat to się okazuje, że albo dziadek po wojnie przyjechał miasto odbudowywać i został albo matka z ojcem ze wsi spierdolili a teraz ich dzieci wielkie warszawiaki z dziada pradziada. Jak u mojej ciotki, która wstydząc się że pochodzi ze wsi między Małkinia a tłuszczem zawsze koleżankom mówiła, że pochodzi z Zielonki bo blisko Warszawy xD

@Kaligula_Minus dokładnie o to chodzi! Ale to nie tylko Warszafka. Bardzo wiele karier, szczególnie po/resortowych, to były chłopy co się przeflancowały do miasta.

Garnitur zaczyna dobrze leżeć w 3 pokoleniu i z byciem mieszczuchem z dziada na ojca jest dokładnie to samo

@moll z moich obserwacji wynika, że są dwa typy - przyjeżdżam raz do roku wyperfumiony, w tanim armanim i z rękami a La francuski piesek i daję do zrozumienia, że moja pańska dupa nie usiądzie w starym fotelu, coby chamem nie nasiąkać(chociaż spaliśmy 7 w jednej izbie, a buty nosiłem jako piąty po czwórce rodzeństwa). Oraz typ nr 2 - sprowadziłem się do miasta i mi hałas kombajnów przeszkadza, smród gnoju i szczekanie burków. Bo się naoglądałem kotydżów na domo tv i ja tu spokoju chcę i ciszy i jajek od babuszki półdarmo

@Kaligula_Minus sprowadziłem się Z miasta i się wszystko zgadza.


Mam takich za płotem xD na szczęście dom sobie zrobili z tej chałupy letniskowy, bo nikt ich nie popiera, a sami nie chcą podskakiwać. Więc tylko wzdychanie pod nosem w czasie prac polowych im pozostaje.

@Half_NEET_Half_Amazing niemożliwe, Mentzen ostatnio 15% w sondażach, a jak wiemy każdy wyborca Konfederacji pochodzi od szlachty

@Half_NEET_Half_Amazing U mojej babci na wsi jeszcze niedawno żyła babka ktora pamiętała czasy sprzed 2 wojny światowej.


W miejscu szkoły mieszkał dziedzic i jak zabiły dzwony trzeba bylo rzucic wszystko i leciec robic do niego na pole.


Potem sie dziwic, ze rusy wjechaly tu jak do siebie przywitani z entuzjazmem. Ciekawe ile konfiarzy by ich bronilo w tamtych czasach xD

Zaloguj się aby komentować