8 miesięcy temu wyemigrowałem tutaj podczas Pierwszego Wielkiego Exodusu prowadzony przez Aryo, była to podróż w nieznane. Czułem się jak niewolnik, który wreszcie uwolnił się z okowów upośledzonej moderacji i wreszcie jako wolny człowiek wyruszył pod wodzą Aryo, naszego Mojżesza, do nowej hejtowej Ziemi Obiecanej.
Hejto było wtedy słabo zaludnionym miejscem, lecz tubylcy przyjęli nas ciepło, razem zaczęliśmy tworzyć miejsce, które wspólnymi siłami wielu stało się wreszcie na tyle silne, że mogło rzucić wyzwanie wykopowemu Złu.
Już od czasów Pierwszych Budowniczych trzymała nas razem i spajała jedna dewiza: zawsze i wszędzie wykop j3bany będzie.
Mam nadzieję, że i nowe pokolenia hejciarzy, będą trzymać się świętych zasad swoich Przodków i równo jako jeden szkalowali Diabła o twarzy Rogala i jego elfickiego sukkuba.