7315 + 28 = 7343


Zimą na rowerze jest mi najbardziej zimno zanim wyjdę z domu, jak już jadę to jest ciepło


Niby tylko po żwirek dla futrzastych miałem pojechać ale pomyliłem się na zakręcie i wyszło prawie 30km.


#rowerowyrownik #rower #ruszwarszawa

ddd96d31-77f6-4a9a-be74-b2c92d13c68e
1c22f1c5-bb41-4dc4-8dd7-d1d311804b8e
86da01af-7c38-46cb-ae48-a8d0b8f5513c
73d29275-1f39-40f3-97df-4192762137fe

Komentarze (10)

@Jason_Stafford mój ma nakręcone już 9kkm, żony 7kkm. W zasadzie nic się z nimi złego nie dzieje, jedyne co to wymiana elementów eksploatacyjnych - łańcuch, hamulce, kaseta. Pasuje mi geometria tego roweru, wygodnie się na nim kręci długie trasy z dużym obciążeniem.

@tufro mi to najzimniej jest w sobotnie poranne bieganie zanim jeszcze wyjdę z łóżka. A potem to już spoko. Wizja spadku temperatury otoczenia o 25 stopni w ciągu 10 minut zabija mój mózg i muszę się z nim bić żeby wyjść. Potem frajer mnie przeprasza, dziękuje i mówi że jest ekstra pogoda

"Zimą na rowerze jest mi najbardziej zimno zanim wyjdę z domu, jak już jadę to jest ciepło"


O to to. Wychodzę z domu rozgrzany, wyprowadzam rower zgrzany, a po 30 minutach na mrozie przychodzi komfort termiczny.

Zaloguj się aby komentować