7 033 + 33 = 7 066


Ostatnia darmowa jazda w Zwifcie. Ogólnie przez 2 miesiące zrobiłem 516 kilometrów i nabiłem 17 lvl.

Obejście z myWhoosh konsultowane z Loginusem działa albo nie działa, więc się okaże przy kolejnej jeździe, czy zmieniam apkę czy pokornie płacę 20 euro za miesiąc Zwifta :P


#stacjonarnyrownik

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

65ae9c31-92cb-439c-90cd-f52083a1e5fa

Komentarze (11)

onpanopticon

@Gilgamesh to za to się płaci? Za karę pogodową kręcić w domu i jeszcze za to bulic. Nie ma letko

Furto

@onpanopticon oszczędza się na hotdogach z Orlenu i jest na apki xD Mywhoosh jest za darmo

onpanopticon

@Furto nigdy nie jadłem hot doga z Orlenu xD

Furto

@onpanopticon nie no, siwy dym

onpanopticon

@Furto co znowu źle robię To nie wolno jeździć jak się nie je?

Furto

@onpanopticon No właśnie nie wiem jak można jeździć bez zapieksów i hotdogow z Orlenu. Prawie jak bez łańcucha lub pedałów xD

onpanopticon

@Furto dla mnie to takie pośrednie w chuj, że nie wiem kiedy miałbym to jeść. Tak to opycham się słodyczami i cocacolą, a jak stanąć zjeść to wolę już coś porządnego a nie bułkę z parówką xd


Więc pewnie wejdzie dopiero na jakiejś nocnej jeździe, jak nic innego otwarte nie będzie, albo daleko po zadupiach. No do tej pory się nie zdarzyło.

Furto

@onpanopticon Ja sobie łamię tym kubki smakowe, jak już nie mogę żreć słodkiego. Żabka i Orlen to pewniaki, jeszcze nigdy nie miałem problemów z brzuchem.

onpanopticon

@Furto A to ja czasami wbijam w jakieś Dino jak nie ma ludzi i biorę kabanosy, serek homopedalski, pomidorki koktajlowe i w drogę (tak, mam kurwa łyżeczkę ze sobą xD). Na hotdogi serio nie mam smaka, ciepłego żarcia mi się nie chce dopóki ogólnie nie przegłodnieję oporowo. Ale wtedy to jak mówiłem - normalny obiad w knajpie.

Furto

@onpanopticon kabanosy uwielbiam, ale takie tłuste żarcie nie pomaga mi podczas aktywności xD Kiedyś jak zjadłem, to przez 3 godziny odbijało mi się kiełbasą xD

Loginus07

@Furto tylko żabka i orlen - kiedyś coś mnie podkusiło by wejść do jakiegoś wiejskiego sklepu i wziąć drożdżówkę to najpierw Panią sklepikarke uwaliła osa, a potem przez godzine zastanawiałem się czy dowiozę 2jke do domu ^^

Zaloguj się aby komentować