555 + 1 = 556
Tytuł: Jak Pisać - pamiętnik rzemieślnika
Autor: Stephen King
Kategoria: Autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo: Prószczyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788378397359
Liczba stron: 253
Ocena: 7/10
„Było tam ciemno jak w wagonie murzyńskich dup.”
„Jak pisać” to pierwszy w moim życiu poradnik co do pisania. z którym miałam styczność. Przyznam, że spodziewałam się jakiegoś wykładu i opinii na zasadzie: „jak nie zacząłeś pisać w wieku 3 lat, to już nic z ciebie nie będzie”. Jako dziecko zawsze marzyłam o tym, żeby zostać reżyserem. Czytając książki zawsze wyobrażałam sobie, jakby wyglądał film, który bym zrobiła na jej podstawie. Marzenia oczywiście się nie spełniły, jednak przyjemność z tworzenia sztuki dalej jest dla mnie bardzo ważna. Od jakiegoś czasu próbuję pisać. Sprawia mi to wiele przyjemności, choć wiem, że wiele mi brakuje do tego, by być na jakimkolwiek poziomie, który jest akceptowalny. Z jednej strony sprawia mi to radochę jakich mało, z drugiej jest chęć bycia docenionym - a do tego brakuje mi umiejętności.
King w swoje książce podnosi na duchu. Nie mówi niczego odkrywczego, ale są to słowa, które chce się usłyszeć, jak dobrą radę od serdecznego wujka. Co by nie mówić o oczywistych oczywistościach, książka ta spełnia swoją rolę - zachęca i motywuje do pisania, o ile sprawia ci to przyjemność. Jest też parę rad, które sobie szczególnie zapisałam w pamięci, m. in.: - moja ulubiona: „nie ma nic lepszego jak dobre porównywanie" - cytat w tytule wpisu właśnie do tego nawiązuje, gdyż jest to ulubione porównanie autora - „Pisz najpierw dla siebie, a potem dla odbiorcy” - chodzi w tym o to, żeby pisząc pierwotną wersję, nie przejmować się tym, co inny mogą o tym dziele pomyśleć, a dopiero później, gdy się je poprawia, pisać to z myślą o odbiorcy. King mówił, że pisze dla swojej żony. Wiedział, co jej się podoba, dlatego też wiedział, że to co pisze, spodoba się choć jednej osobie. - „Nie opisuj każdego dialogu” - przyznam, że nigdy nie zwracam za bardzo uwagi na to czytając książki, ale rzeczywiście jest to zabawne, jak każde wypowiedziane zdanie jest komentowane przez autora, nie dając się domyślić odbiorcy, jaki jest jego wydźwięk. - „Usuwaj min. 10 procent z tego, co napisałeś pierwotnie” - jest to cenna rada, bo łatwo ulec laniu wody 😃
Poza wskazówkami co do pisania, można też poznać trochę autora. Nie rozwleka się o sobie, ale widać w nim dużo pokory i autorefleksji, co sprawia, że nabiera się do niego sympatii i pewnego wspólnego zrozumienia rzeczywistości.
#bookmeter #ksiazki #poradniki

