540 000 zł kosztuje serwowanie deserów lodowych. Pół miliona. Jprdl, inflacja jak na początku lat 90.
#kpo #gospodarka #przekret

540 000 zł kosztuje serwowanie deserów lodowych. Pół miliona. Jprdl, inflacja jak na początku lat 90.
#kpo #gospodarka #przekret

@kodyak Nie. Nawet normalna lodziarnia z własną produkcją nie ma żadnej chłodni: lada, zamrażarki, maszyna do kręcenia, pasteryzator, magazyn. Ale tu już zakładamy produkcję lodów.
W kawiarni, w której pracowałem do deserów lodowych potrzebowaliśmy: osobnej zamrażarki, miejsca w lodówce na bitą śmietanę, pucharków, sosów i gałkownicy.
@Nemrod i znasz wszystkie koszty oraz wniosek tej pani
Zwracam tylko uwagę że jak dla mnie to jest za mało danych żeby cokolwiek stwierdzić. Tak jak w przypadku tych jachtów.bo jak zaczynają wychodzi rozmowy z tymi prywciarzami to zaczyna to nabierać sensu.
I teraz jeśli coś jest podejrzane to należy to sprawdzić. Jest to mega latwe
@Nemrod ale to są preferencyjne kredyty. To miało być pewna zapomoga za to że horeca dostała najbardziej po dupie podczas covidu bo państwo je zamknelo
Z tego co się dowiedziałem jest to jakiś promil procentowy z całego tego kpo.
Wygląda dla mnie jak na razie że ludzie to lykneli jak pelikany a PiS próbuje to kręcić jeszcze mocniej (co ciekawe to ich program i to ludzie nadani przez PiS zatwierdzili te akurat kontrowersyjne niby dotacje), ale dla mnie to mało. Wolałbym zobaczyć czy faktycznie nie jest to wykorzystywane w jakiś niecelowe sposób. Jednak to wszystko jest do zrobienia i skontrolowania bardzo latwo
@kodyak Rozróżniasz kredyt od dotacji? Kredyt spłacasz, dotację po prostu wydajesz? Tu nie ma ani słowa o żadnych kredytach. To są dotacje. I często działają tak, że się za nie kupuje faktury.
"Główne zasady to: dofinansowanie w formie refundacji do 90% kosztów kwalifikowanych, maksymalna kwota wsparcia 540 tys. zł, obowiązkowy wkład własny minimum 10%, realizacja inwestycji w ciągu 12 miesięcy, nie później niż do 31 stycznia 2026 r. "
Dostali po dupie, ok. Nawet pisałem o znajomych z lodziarnią (no mam pewne inside info jak wygląda ten biznes i się wykłócam z tymi, którzy nie mają żadnego), którzy w czasie covida dostali okrągłe ZERO. Bo tak to gówno działa. Apartamenty w Beskidach, jachty, jacuzzi, lekką ręką po 0,5 mln i pora na CSa. Się będą zastanawiać z czym branża ma realne problemy i ile kontroli rocznie może wytrzymać małe, sezonowe jdg.
@Nemrod tak się wszyscy czepiają tych dofinansowań, ja się tak tylko zastanawiam co jest ujęte w takim wniosku, bo np kupno maszyny do lodów, zrobienie osobnego stoiska kupienie jakichś zamrażarek a może i nawet zatrudnienie nowego pracownika to wszystko kosztuje. Czepiacie się tytułów wniosków a przecież wszystkiego w tytule nie napiszą.
Konkursy mają jakieś kryteria i o ile ktoś faktycznie je spełnia to nie widzę problemu żeby dostał kasę na rozbudowę działalności o stoisko do lodów.
@Nemrod nie chodzi mi o to żeby każdego jednego takiego wniosku bronić, ale jeśli w tej kwocie jest też koszt zatrudnienia jednej lub dwóch osób przez np rok, to czy to jest tak dużo czy już nie koniecznie?
To jest wiadome że w takich projektach dużo rzeczy jest przepłaconych, ale o ile ktoś nie ma pleców gdzieś wyżej to nie przepchnie bezczelnego wałka na pół bańki.
@AliGi 500 000 zł na zatrudnienie jednej osoby do robienia deserów lodowych, na rok, niech pomyślę...
[tak, wiem, muszą jeszcze kupić zamrażarkę, gałkownicę, bitą śmietanę i pucharki do lodów, ale na to zostanie 40 tys. zł - powinno wystarczyć]
Ale policzyłem dla ciebie - pół miliona to jest 56 średnich krajowych (których osoby robiące desery lodowe raczej nie zarabiają). Przy medianie masz już 70 wypłat, a to wciąż wysoka wypłata, jak na gastro. I tu hojnie zakładamy, że tu będzie dodatkowa osoba, która będzie robiła tylko te desery, bo najwyraźniej będzie tylu chętnych na to przez okrągły rok. Nie wiem czy robiłeś w gastro, ale nie będzie i nie cały rok.
Zaloguj się aby komentować