@vinclav Działa, jeszcze jak. Metod jest dużo w jodze jest pranayama, w Tybecie praktykują Tummo, a na zachodzie Wim Hof spopularyzował swoją metodę bazując na wschodnich. Zmierza to głównie do hiperwentylacji, która powoduje podniesienie się adrenaliny, a za tym pobudzenie, ale jest w tym coś więcej. Koncentracja na całym procesie w tym rozluźnianiu i spinaniu różnych mięśni kiedy trzeba, utrzymywania odpowiedniej postawy i rytmu wprowadza w bardzo głęboki stan, którego samo szybkie wdychanie i wydychanie nie pozwala osiągnąć. Nie znam całej biochemii tych procesów chociaż coś tam czytałem, że jakieś endogenne opioidy się wydzielają, a sama krew jest w jakimś stopniu bardziej alkaliczna, można też podnieść temperaturę ciała. Osobiście czuje się po tym pobudzony, ale na tyle zrelaksowany, że bym mógł się położyć i zasnąć - taki stan spokojnego pobudzenia :D.