Komentarze (7)

@plemnik_w_piwie - zdarzyło mi się to kiedyś - a było to aż jedno słowo powtórzone trzy razy pod rząd wypowiedziane w powietrze w stresowej sytuacji, które pozbawiło mnie awansu - aż mnie wzdryga na myśl jakimi ludzie potrafią być kurwami

@NiebieskiSzpadelNihilizmu - co tu opowiadać

Szef regionu oprowadzał jakiegoś swojego gościa po biurze i przechodzili koło mnie (nie widziałem ich) jak właśnie przyszedł alarm oznaczający wielki incydent, powiedziałem na głos w lekkiej panice "kurwa, kurwa, kurwa" - szef regionu zadzwonił do mojego szefostwa w stanach i chuja wie co naopowiadał - po kilku miesiącach zwlekania i dociekania czemu nie ma obiecanego awansu pojechałem do stanów - tam w rozmowie oko w oko z jednym z moich faktycznych szefów dowiedziałem się, że kurwa z biura (która miała zero wspólnego z tym co robię - mój dopiero formujący się zespół po prostu siedział u niego w regionalnym biurze na open planie jak czekaliśmy na umeblowanie osobnego pomieszczenia dla nas w dziale technologii) mnie zablokował (powiedział, że nie podpisze awansu a jego podpis był wtedy formalnie wymagany bo nie mieliśmy jeszcze swojej struktury).

Zwykła kurwa i tyle

A awans dostałem kilka miesięcy później nieformalnie i jak kurwa odeszła po około roku i już mieliśmy swoją własną strukturę organizacyjną to awans dostałem formalnie.

@koszotorobur ja pierdole, takich przychlastów powinno się utylizować. Sami nic w życiu, ani firmie realnego nie osiągnęli, więc tylko łażą i szukają jak się "wykazać". Ani ty nie zrobiłeś nic złego, ani nikogo to nie zabolało poza jaśnieprzychlastem, nikomu personalnie nie wrzuciłeś i gdyby nie nadgorliwość typa, żeby pomerdać ogonem przed swoim zagranicznym panem, to absolutnie nikt nigdy by się nawet o tym nie dowiedział. Ba- jestem przekonany, że nawet ten faktyczny szef w Stanach nawet jak się już o tym dowiedział, to musiał sobie pomyśleć "nieeeee no, super- debil musiał się pochwalić, gówno mnie to interesowało i nikomu nic się nie stało, ale teraz dowiedziałem się o tym i tym gównem będę się musiał oficjalnie zająć".

@NiebieskiSzpadelNihilizmu - absolutnie nikt za tą kurwą nie tęsknił - wręcz zapanowała radość.

A mnie to kosztowało to 15% podwyżki, którą dostałbym o rok wcześniej gdyby nie ta kurwa.

@koszotorobur no są tacy. Ja przez pewien czas miałem typa, który też "musiał się wykazać" ale przed tymi niżej, bo ci wyżej go zaraz ustawiali do pionu, jak próbował im zaimponować kolejnym paździerzem. Więc kończyło się tak, że jak co jakiś czas masa krytyczna została przekroczona, to przychodził z wielką rewolucją (tm) przy okazji zaprzeczając swoim własnym ustaleniom sprzed kilku miesięcy i wprost na wspólnym callu czy spotkaniu nazywając kłamcą każdego, kto choćby nieśmiało się zająknął, że inaczej te ustalenia pamięta. Dołóżmy, że miał jeszcze kilku swoich pupilków i możesz się domyślić jak wspaniale to dzialało.

Zaloguj się aby komentować