48 godzin od ostatniego łyka alkoholu. Nie jest źle, pewnie dzięki pregabalinie. Sporo pracowałem wczoraj i dziś, udało mi się odgruzować z zaległości których natobilem sobie jak byłem w ciągu.


Wiem ze najtrudniejsze jeszcze przede mną, ale mam pozytywne nastawienie.


Dobranoc chuopy i chuopki bo ponoć tez tu zaglądają ;)


#chlopskadyscyplina #alkoholizm

Komentarze (10)

Zaloguj się aby komentować