43 755,19 + 7,12 + 12,79 + 11,58 = 43 786,68

Bieganko z urlopu, bo ostatnie 2 tygodnie byłem w Polsce - raz w Gdańsku zwiedzałem Zaspę (nie śnieżną, tylko dzielnicę) a dwa razy śmigałem w okolicach swojej żony, czyli gdzieś nieopodal Jeziora Pierzchalskiego. Oprócz tego chodziłem trochę po Gdańsku, Elblągu i (niespodziewanie) Olsztynie. Pierwsze Święta w PL od 2007, warto było.

Ale oprócz tego mało biegałem w grudniu, to wynik nie jest jakiś och-ach, chociaż roczny cieszy - 1956 km biegowo i 910 km chodzenia. Zmiana biegania 5x tyg robi swoje, ciało wytrzymuje, więc można kontynuować - na zwiększenie objętości dniowej się nie zanosi.

Co w przyszłym roku? Pewnie 2000 km biegowo i 1000 km chodzeniowo. Najbardziej chciałbym ogarnąć dietkę tak już bez większych bzdetów typu czekuladki czy coś no i zacząć ćwiczyć siłowo (w domu, to se chociaż popompuję coś i inne takie).

Chciałbym:

5K - sub-21 (21:42)
10K - sub-46 (47:49)
HM - sub-1:40 (132)
M - może przebiec? Ideolo sub-4.

Dzięki wszystkim uczestnikom #sztafeta za motywowanie i zabawę, ode mnie zawsze macie piorunka do swoich wyczynów Powodzenia w 2026!

#ziomanbiega

cee730d8-38ce-4542-86d6-b6de2775f768

Komentarze (4)

enron

@Zioman patrząc na wyniki spokojnie je osiągniesz. Oczywiście maraton to zawsze wyzwanie, wiele zależy od tego jak sobie radzisz na takich np. 30 km
Udanego roku 2026!

Zioman

@enron trzeba będzie sprawdzić, jak na razie to max 25k za jednym razem machnąłem

scorp

@Zioman Życzę spełnienia celów biegowych. Tych nie biegowych również!

Zioman

@scorp dzięki! Będzie staranko

Zaloguj się aby komentować