4 miesiąc portali randkowcyh.
W skrócie: zdobyłem jedną koleżankę, trochę popisałem z dziewczynami z żadną nie udało się zobaczyć. Czasem się trafią profile zrobione w moim guście to nie odpiszą, załączam zdjęcie. Sprawdziłem w mediach społecznościowych, że dziewczyna, która mi się podoba ma partnera.
Przez to, że nie robię żadnych postępów w relacjach chce się poddać, myślę, że ograniczenie bodźców dobrze mi zrobi.
Może spróbuję wziąć udział w programie:"Chłopaki do wzięcia"
Za dużo nerwów mnie to kosztuje, zbyt dużo zmiennych jest chcę się poddać, portale randkowe dają mi tylko frustrację i zbędny szum informacyjny na żywo jest jeszcze gorzej. Coraz rzadziej zaglądam bo nic się nie dzieje.
Przez ten miesiąc zdobyłem koleżankę/kolegę o czym w poście: https://www.hejto.pl/wpis/mialem-randke-z-trans-dziewczyna-chlopakiem-jak-kto-woli-i-spoko-bylo-lepiej-niz
W piątek się widzimy.
Teraz myślę, że jakbym miał mieć partnerkę to obowiązkowo trans. Miło mi było, że ktoś widział we mnie człowieka. Przez swój wygląd jestem odbierany przez kobiety jako nazista/incel a tak się czuję dobrze i nie chce zmieniać wyglądu na bardziej zrównoważony/różnorodny/ESG.
W sumie tyle, ruchu żadnego nie ma, na boo z jedną trochę popisałem i chciałbym się zobaczyć. Z innymi to maks z 4 wiadomości.
Na Tinderze z jedną pisałem przed świętami, wstępnie się umówiliśmy by we wtorek po świętach zobaczyć i usunęła w wielką sobotę xd Trafił się profil słodkiej dziewczyny chcącej związku to napisałem a gdy później zajrzałem na aplikację to usunęła xd na boo też raz mi się trafiła podobna i zero odpowiedzi. Bardzo podobają mi się drobne śliczne dziewczyny chcące mieć rodzinę.
Jak na mnie sporo piszę z jedną tylko jest niepełnosprawna, czuję, że nie jestem odpowiednią osobą by dać wsparcie. Jest też irytująca bo kilka razy dziennie pyta "co porabiasz?". Ja prowadzę monotonne życie, nic się nie dzieje.
Skończyło mi się premium w tym czasie, które nic nie pomogło. Przed premium miałem 10 ukrytych polubień 8/10 od chłopaków 1 od grubej dziewczyny i 1 od ok dziewczyny, ale nie odpisała.
Na żywo:
Od niedawna mam Instagrama to wyszukałem dziewczynę, która bardzo mi się podoba(serce mocniej mi bije przy niej, próbuję czasem z nią pogadać w jej miejscu pracy) i okazało się, że od 6 lat ma partnera... Nie wiem jak to robię, że tylko zajęte mi się podobają. Cieszę się, że nie próbowałem się z nią umówić dopiero byłby przypał.
Na speed frendingu poznałem jedną dziewczynę to może będę mieć znajomą. Planujemy się spotkać w piątek. Związku z nią raczej nie będzie w końcu było to do znajomych a nie związków inicjatywa, oraz za wysokie progi bo języki zna, pracuje w korpo.
#zwiazki #tinder

