Komentarze (3)

Gdy biegałem na samej Stravie, takie zygzaki miałem czasem, gdy za krótko siedziałem na fixowaniu gpsa. Miałem wtedy gówniany telefon, który był zalany i gps działał strasznie, ale jednak jak uruchamiałem bieg i od razu go pauzowałem w momencie szykowania się, było ok. Parę minut to trwało zwykle. Inaczej miałem takie cuda, jak tu.

@myjourneytojahh Jakbym popatrzył na sam obrazek, to pomyślałbym mordo, że weszły grube białe krechy w nos, albo zostałaś rzeszowskim spoder-manem xDD

Zaloguj się aby komentować