4 191,98 + 16,0 = 4 207,98

Po piątkowym treningu nóg pod rana fest czułem czworogłowe, ale leżenie tylko pogłębiłoby domsy więc taki bieg, w miarę spokojny, idealny właśnie jest na wypłukanie metabolitów z nóg. Chciałem generalnie popracować coś z podbiegami ale pierwsze trzy kilometry wyjaśniły mi, że spokojny tlen jest dzisiaj moim celem. Miałem chęć dobić do papatonu, ale raz: miałem mało czasu; dwa: planuję jeszcze z dziećmi spacer i sanki, a przy tym stanie ud muszę mieć jeszcze siły na bycie koniem (ciągnięcie sanek xD).

Po dwóch dniach lekkiej odwilży, wczoraj popadał śnieg i w końcu można biegać i się nie zabić.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

1fa196c4-3522-4dcf-86dd-cf2106bb9d99

Komentarze (7)

Niepotrzebnie dodałem warunek. Ale nadal zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (15 km)

  • W sumie... (50 km)

  • Dokumentalista (10 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

36853423-9e4c-4b7c-8489-9c7381578963
ee34779a-d52b-4bbb-a9ca-f14269954e0d
6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

Zaloguj się aby komentować