Komentarze (5)

@jimmy_gonzale powiem tak- klima robi brrrrrrrrrrrrrr Przez lata tak sobie egzystowałem w przeświadczeniu, że nooo, ciepło jest, z roku na rok coraz bardziej, ale w sumie to jak odpalę wentylator to nie ma tragedii, jest jakieś 25-26 stopni, jakoś przeżyję, a i po co niepotrzebnie kasę wydawać, a tak w ogóle to ile tego faktycznego lata w roku jest. "Przeżyję". Jak 2 lata temu mimo spuszczonych rolet i wiatraka nakurwiającego cały dzień od 6 rano miałem w pokoju o 13:00 28 stopni, to ostatnią godzinę-półtorej tylko już zgonowałem w fotelu i błagałem, żeby ta praca zdalna się wreszcie skończyła, bo i tak już nic nie byłem w stanie robić. Nie ma chuja, że człowiek jest się w stanie przy takiej temperaturze skupić i pracować, nikt mi nie wciśnie kitów, że "wystarczy lubić ciepło". I to był moment kiedy stwierdziłem, że tak dalej być nie może. Jasne- nie wyjebywać kasy na pierdoły to jedno, nie płakać jak mi w pokoju temperatura skoczy ponad 21 stopni to drugie, ale żebym ja się autentycznie męczył po kilka godzin dziennie w coraz większym upale w imię jakiejś urojonej dumy to cytując klasyka no po prostu kurwa no nie. Jeszcze w tym samym roku zrobiłem wywiad, umówiłem się z gościem, w październiku montowaliśmy 3 klimy. Rok później miałem już wyjebane na upały i pierwszy raz od nie pamiętam kiedy mogłem przesiedzieć cały dzień w pokoju bez zdychania.

Zaloguj się aby komentować