372 597,9 - 0,7 - 3,2 - 1,5 - 0,9 = 372 583,5
Zamiast zdjęcia śmieszny screen.
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

372 597,9 - 0,7 - 3,2 - 1,5 - 0,9 = 372 583,5
Zamiast zdjęcia śmieszny screen.
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

@wykopowybanita91 dla mnie to to jest debilizm.
Ale z drugiej strony jak ostatnio widziałem, ze auto sie wbiło w kombajn z winy kombajnu i przyszły typu w komentarze i mówiły "Rolnicy jeżdżą tylko dwa tygodnie, czy nie możemy zyc w zgodzie? (jak pszczelarze, przyp. mój xD) to wtedy jest debilizm w drugą stronę imo.
@Zielczan Mieszkam na wsi od urodzenia i kombajny na drogach mijam w tym okresie od zawsze. Czasem taki zawalidroga zwolni ruch, ale raczej nie na długo, bo zazwyczaj regularnie zjeżdża. Z tego co widzę kombajniści bardzo się pilnują. Wiedzą jak wielkie jest to czym jadą i naprawdę uważają. O ile też można unikają główniejszych dróg i ile się da pomykają bocznymi. - wszak dla nich jazda w ruchu ulicznym taką landarą to też stres. Zastanawiam się szczerze mówiąc jak trzeba jechać żeby dać radę "wbić się w kombajn".
@Zielczan oczywiście, to czy ktoś kieruje kombajnem, traktorem czy jakimkolwiek innym pojazdem nie zwalnia go z przestrzegania przepisów więc tak naprawdę nic kombajnisty nie usprawiedliwia. On popełnił błąd, a życie niestety stracił ktoś inny. Ja szczególnie latem jadąc gdzieś samochodem staram się w miarę możliwości wybierać te drogi gdzie wiem że jezdnia jest szeroka. Dalej mamy miejsca gdzie osobówki mijając się muszą odrobinę zjechać na pobocze a co dopiero minąć się z taką wielką maszyną jak kombajn czy traktor z przyczepą.
@wiatrodewsi @wykopowybanita91 to byly w sumie dwa konkretne przypadki - raz typ najprawdopodobniej wyprzedzal i nie zdazyl, ale drugi raz to wina kombajnisty, bo wedlug ustalen to sobie wyjechal z pola i tyle, co mi zrobią jak taki duzy jestem. Bardzo kiepska sprawa, bo to jednak jest ogromna roznica w masie i przezyc zderzenie z kombajnem jest ciezko, dlatego uwazam, ze bez sensu jest to tlumaczenie, ze 'rolnicy sa problemem X tygodni w roku'. Powinni sie poruszac zgodnie z przepisami i tyle
@wykopowybanita91 Dokładnie tak. Ludzie mają bardzo bajkową wizję wsi a to jest całkiem inne życie niż w mieście i albo trzeba dobrze znać realia przed przeprowadzką albo mieć twardą dupę i charakter aby tam wytrzymać. Kwestie społeczne, dostęp do cywilizacji - to wszystko może być szokiem dla "miastowego".
@anervis Mówisz o rozbudowanych podmiejskich osiedlach a nie wsiach, a pani się wieś z takim osiedlem pomyliła. @Lubiepatrzec dobrze napisał, ludzie wyobrażają sobie życie na wsi jako ciszę, spokój, sarenki i zwierzaczki, myląc zwykłą wieś z jakimiś terenami na uboczu, ewentualnie jakimiś wymarłymi wsiami w Bieszczadach. Wieś śmierdzi, jeżdżą maszyny rolnicze, młodzieńcy po nocach upalają gumę, dzieci się drą, psy szczekają, sąsiad kosi trawę, drugi piłuje drewno, trzeci łupie kamienie bo ma zakład kamieniarski, słowem toczy się życie. Jak ktoś szuka ciszy i spokoju, to nie tutaj.
Zaloguj się aby komentować