@Lubiepatrzec
pewno dużą zaletą maka w trasie jest to, że masz przewidywalny produkt, którym bardzo trudno się zatruć
A żebyś się kurde jutro nie zdziwił ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W ciągu ostatniego roku kilka razy zdarzyło mi się zajść do jakiegoś MCD/KFC dla towarzystwa. Jak brałem jakiegoś cheesa czy b-smarta żeby przekąsić to następnego dnia sraczka gwarantowana.
Nie mówię, jak ktoś jest zaprawiony w jedzeniu tam albo jest przed 30tką i ma 'żołądek studenta' to może i nie mieć takich problemów. Ja mam jednak złe wspomnienia.