319 900 + 2 + 6 + 7 + 2 + 8 + 9 + 62 = 319 996
Wczoraj nie było kręcenia, bo zawiodły 4 litery. Nie ma tutaj na myśli d⁎⁎y, lecz jej synonim, tzn. czas.
Dzisiaj miałem okazję wybrać się rowerem do centrum miasta, w godzinach popołudniowego szczytu i z moich obserwacji wynika, że jeśli ktoś:
-
nie ma 4 dzieci,
-
nie ma 20 km do pracy,
-
nie wozi codziennie pralki lub lodówki,
-
a ma jakąkolwiek alternatywę w postaci sprawności fizycznej, zbiorkomu, czy nawet roweru miejskiego,
to w najładniejszym wariancie aspiruje do miana masochisty wybierając auto.
Chyba by mnie pojebało, gdybym miał gnić codziennie w takich korkach.
Pod wieczór wybrałem się na pętelkę, rozruszać nieco zastygnięte nogi. Olbrzymia liczba latającego robactwa, zagubiona meszka przypomniała mi czemu w ubiegłym roku jeździłem z kroplami do oczu.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
