315 671 + 7 + 8 + 164 = 315 850
w tym tygodniu tylko raz do roboty, ale za to poniedziałkowy urlop wykorzystany na życióweczkę.
Po takim dystansie jestem pewien, że coś muszę zrobić albo z bibsami albo siodełkiem, bo dyskomfort po 100km był już konkretny. Plusem jest to, że następnego dnia czułem lekko achillesy, a myślałem, że zakwasy nie pozwolą mi wstać z łóżka :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin