Hejto.pl

315 421 + 25 = 315 446

Spóźnione, ale nadal się liczy, czyli mój pierwszy celowy, rowerowy wyjazd poza Warszawski światek- Mazury, a konkretnie okolice Giżycka. Dystans skromny. Chciałam dłużej jechać z ekipą, ale skusiłam się na większy posiłek w międzyczasie, więc przy pierwszym, większym wzniosie dostałam giga zgagi. No błąd amatora. :p

Poza widokami, to z takich fajnych rzeczy to bliski kontakt z trzema łosiami przy Twierdzy Boyen. W pierwszym zrywie jak mi mignął w krzakach, to do kolegi krzyczę "Koń! Patrz tam jest koń!" XDD To sobie ludzie pomyśleli o poziomie mojej wiedzy. Powinnam wrócić do podstawówki.

Poza samym rowerem i trasa

#rowerowyrownik #rower

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

eb9c75e4-c236-405c-b08f-ab1b23bdc0ae
44b6e8f2-a6f1-4f4b-92a5-1263bc4530b5

Komentarze (10)

@Fafalala Moja matka była z koleżanką na grzybach "o haha, zobacz, czyjaś krowa w środku lasu". A potem się zorientowały że to łoś i spierdalały przez krzaki

Zaloguj się aby komentować