303 165 + 69 = 303 234
Nie wiem dokładnie ile km ale coś pomiędzy 68 a 70 km, bo źle sprawdziłam stan kompiuterka i bateria siadła 15 km przed metą. Ogólnie to przekombinowałam, bo miało być klasycznie i lekko ale dodałam sobie 10 km dodatkowe, których nie sprawdziłam i okazały się 15 km, i nie w tym problem, ale w tym, że dzięki temu poszło około 35 proc trasy w gęstym piachu (welcome to the susza time), na szczęście traska już znana więc wiedziałam gdzie dam radę a gdzie wolno mi postawić nogę i podprowadzić trochę rower, bo piach zbyt gęsty.
Mocno wyczerpująca przez to trasa, ale byłam gotowa - bułka posmarowana masłem orzechowym i z bananem, dała radę, boost taki, że ledwie kilka żelek musiałam dołożyć, a mogłoby się i bez nich obejść.
Już na końcowych km w lesie nagle przestraszyłam myszołowa - wyleciał mi chyba z 3 metry przed twarzą, zanim zdołał załopotać skrzydłami mocniej to sama byłam przestraszona, że się zderzymy. Za⁎⁎⁎⁎sty moment na trasie.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

