29 411 + 29 = 29 440


Nie wytrzymałem ciśnienia na #bikepacking i wczoraj przed snem o 23 kupiłem bilety samolotowe z bagażem sportowym z Lublina do Bergamo w terminie 24-28 kwietnia xD


Nie wiem jeszcze gdzie pojadę, myślałem żeby odwiedzić mleczarnie w Livigno, ale okazało się, że tam jeszcze trwa sezon narciarski xD


Chyba pokręcę się nad jeziorem Como, zrobię z 500km i wracam do domu.


Alpy, wracam


#rower #gravel #kolarstwo


#rowerowyrownik


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

25e9f839-22be-4d9c-85d7-2c887046775d

Komentarze (17)

@Sperma_Szatana już raz leciałem rowerem z samolotem, ale wtedy tylko w drogę powrotną. Mam nadzieję, że nikt mi tym razem nie sprzątnie kartonu z krzaków

@Wagabundowy Super sprawa, mnie poraża tylko logistyka jak kurła ten rower bezpiecznie przewieźć i nie pogubić się w tym wszystkim

@imnotokej mnie też, dlatego kupiłem bilety i teraz już "muszę" wszystko ogarnąć.


Fajne, duże pudło po elektrycznym rowerze juz odebrałem z lokalnego sklepu rowerowego.

@Wagabundowy Właśnie miałem rozkminę, jak chce się zrobić tripa rowerem po jakimś obcym kraju to jak to zorganizować? Czy poruszasz się z punktu A do B wożąc wszystkie toboły, czy robisz sobie bazę i krążysz w okolicach jakiegoś miasta, a potem najwyżej zmiana bazy?

Zaloguj się aby komentować