265 976 + 31 = 266 007
Test torby podsiodłowej Rhinowalk 4l. Wytrząsłem ją na polnych drogach i kocich łbach. W moim przypadku nie obija się o uda. Jak się postaram, to mogę ją dotknąć udami, ale to bardziej smyrnięcie, bo część przy sztycy jest wąska. Polecam
Z małych minusów: zakładanie torby, gdy jest zapakowana na maksa, nie należy do łatwych. Cena (kupowałem w listopadzie) wynagradza brak uchwytu szybkiego montażu, jak w torbach Ortlieb.
Uchwyt na lampkę mocno trzyma. Rzep wokół sztycy ma podkładkę skórzaną i jest przedłużony z drugim rzepem aż na torbę. Nie ma zaworu odpowietrzającego, lecz przy tej pojemności nie wydaje się konieczny. Od teraz jest moją domyślną torbą. Mam w niej zapakowane wszystko, co potrzebuję na wyjazdy 100+ km. Obszerniejszą recenzję napiszę, gdy pojeżdżę z nią ze 2-3 miesiące.
Mam jeszcze wersję 13l, ale przetestuję ją dopiero na wyjeździe 2 kwietnia.
#rowerowyrownik #rower Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin


