@splash545 W sumie to za bardzo nie wiem, bo dobrą chwilę przed i godzinę po nie wiem co się ze mną działo. Wydaje mi się, że spadłem ze schodów ruchomych w metrze, taki mam ostatni przebłysk. Wróciłem do domu metrem w którym leżałem na siedzeniach, jakiś przebłysk podświadomości kazał mi wysiąść na mojej stacji, miałem na sobie słuchawki bezprzewodowe i grała w nich muzyka, ale telefon zostawiłem w wagonie! Jakiś dobry człowiek oddał dyżurnemu stacji, a ten odebrał telefon jak dzwonił mój Tata.
Wszedłem do domu i tak na wpół świadomy położyłem się spać, to było koło 13, a wstałem przed 18. Zawroty głowy, amnezja wsteczna i stłuczone plecy. Dwa dni do siebie dochodziłem.
@splash545 Dzięki! Na razie po woli, bez większego wysiłku, bo głowa dalej mnie boli. Na pewno, postaram się być regularnym gościem tagu, tak jak to było do tej pory.
Starty jakieś są, bo plecak z aparatem i scyzorykiem od żony na rocznicę zgubiłem.
@Byk Hesus, współczuję. Ja miałem w 6 klasie podstawówki wypadek samochodowy, 2 tygodnie śpiączki i wstrząśnienie, musiałem się po wybudzeniu ze śpiączki uczyć chodzić na nowo, wpompowali we mnie za dzieciaka od groma sterydów, z efektami ubocznymi encortonu walczyłem wiele lat. Trzymaj się tam i ostrożnie!
@pluszowy_zergling o Panie, moje perypetie przy Twoich, to spacerek. Chociaż pewnie jakbym trafił do szpitala, to też by szybko nie wypuścili.
Sterydy, starszene gówno, ludzie pakują sami w siebie, nie koniecznie mówie o teściu, a nie zdają sobie sprawy, jak ciężko jest się tego wyzbyć z organizmu.
@splash545 Ha! Plecak wraz z całą zawartością odzyskany, był w biurze rzeczy znalezionych metra
Zaloguj się aby komentować