24/24
–Rozdajesz? – powtórzył Crumley, który przysłuchiwał się ze zgrozą. – Nie masz prawa! To nasz towar! Nie mozesz tego rozdawac! W Strzezeniu Wiedzm nie chodzi o dawanie! To znaczy… tak, oczywiscie, daje sie prezenty – poprawil sie szybko, gdy uswiadomil sobie, ze wokol sa ludzie. – Ale najpierw trzeba je kupic, rozumiecie. To znaczy… cha, cha – zasmial sie nerwowo, coraz mocniej wyczuwajac wlasne osamotnienie w tlumie i niechetny wzrok wuja Ciezkiego. – W koncu takich zabawek nie robia male elfy kolo Osi, cha, cha…
Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
#uuk
I tym optymistycznym akcentem kończę tegoroczny wiedźmikołajowy kalendarz adwentowy.
Mam nadzieję że dla nas wszystkich święta to jednak coś więcej niż debet na koncie, zadyszka od biegania po sklepach i zakwasy od noszenia toreb.
Życzę Wszystkim dobrych i spokojnych Świąt, wypełnionych miłością i ciepłem
I braku niestrawności z przejedzenia