21 117,12 + 15,20 + 10,68 + 21,37 = 21 164,37


Czy można w jednym biegu zaliczyć 3000 km w roku, strzelić papaton i zamknąć pierwsze okrążenie wokół Ziemi?


JESZCZE JAK!


11 lat i 2 miesiące temu po raz pierwszy pobiegłem na poważnie - pojechałem nad Zalew Nowohucki, przebrałem się w ciuszki biegowe i odpaliłem apkę, żeby zmierzyła jak w ogóle biegam. Nie wiedziałem czy mi się spodoba, ale czułem że chyba przez jakiś czas będę to robił. Niemal po 3300 biegach udało mi się przekroczyć magiczną liczbę 40 tysięcy km


Czy uwierzyłbym w to 15 lat temu? Wyśmiałbym totalnie, przecież bieganie to taka głupota, po co się męczyć xD


Nic to, pozostaje sobie życzyć dość sił, by zaliczyć i drugie okrążenie Nie będzie to proste zadanie, ale kto wie...


Miłej środuni!


#bieganie #sztafeta #2137 #chwalesie

38f80bfa-0650-48bc-a7e5-42368a1a652b
f7fb9b93-d68b-491d-a147-05c0e7a5cf74

Komentarze (12)

@enron ja bardzo dobrze wspominam, ale było ciężko, nie wiem jak pogoda u Ciebie, ale u mnie już o 8 było koło 20 stopni, potem na trasie było z 26-28, ostatnie 5km to już się średnio czułem

@Zielczan To niezły upał miałeś, u mnie dla odmiany była znośna temperatura ale non-stop z nieba leciał rzęsisty deszcz. I ta sadystyczna trasa, kilkaset metrów przewyższenia tuż przed metą. W pociągu powrotnym byłem jak zombie

90385e8e-6a4b-4cb1-b8e4-dd85ad251f6f

@Zielczan Mnie po tej ostatniej wspinaczce zamordował zbieg, gdzie ledwo trzymałem przyczepność i jednocześnie miałem wyraźne sygnały od łydek "zatrzymaj się, to dalej idziesz na rękach" No i jeszcze na koniec przebiegało się koło mety i z pół kilometra pętla za krzakami - na dobicie.

Zaloguj się aby komentować