209 246 + 7 + 132 = 209 385
Mam naprawdę już dosyć tych dętek, opon i całej tej je⁎⁎⁎ej swołoczy, wypierdalającej butelki na pobocze. 130 km, cały dzień w pizdu.
#rowerowyrownik
209 246 + 7 + 132 = 209 385
Mam naprawdę już dosyć tych dętek, opon i całej tej je⁎⁎⁎ej swołoczy, wypierdalającej butelki na pobocze. 130 km, cały dzień w pizdu.
#rowerowyrownik
K⁎⁎wa na czym wy jeździcie? We wrocku to ciężko w małpkę jebniętą i ścieżkę nie wjechać a nie pamiętam kiedy ostatnio złapałem gumę. Ostatnio kumplowi pokazywałem jak wraz z ubytkiem bieżnika wyszły dziury ze szkłem siedzącym wewnątrz, a opona pompowana do 5,5 bara. Wkładka antyprzebiciowa robi widać robotę ale to opona pewnie cięższa.
@Furto co to jest brr? Próbowałem wygooglac jakoś rozwinięcie skrótu, pewnie jakieś forum rowerowe czy coś. Chciałem sprawdzić jak contact speedy i double fighter III od Conti są wyceniane w tym kontekście, bo jeżdżę na obu rowerach na takich zestawach i jest zajebiście.
@AdelbertVonBimberstein no ja właśnie, odkąd mam ogarnięte dobre opony, nawet nie próbuję odpierdalać akrobacji żeby szkło minąć, bo to się często kończy źle. Idę po szkłach jak dzik w paśnik i trudno, najwyżej będę kleił.
@wonsz BRR to rowerowy gumiarski Eden
https://www.bicyclerollingresistance.com/road-bike-reviews/pirelli-cinturato-velo-28
Zdecyduje się chyba na te.
@AdelbertVonBimberstein no zajechane bo już swoje lata mają, plus ja swoje ważę i jeżdżę codziennie po mieście - zamieniam tylko przód z tyłem co jakiś czas żeby równo się dojeżdżały. a psik psik palcem to nie wiem czy tak dobrze, bo tam jest chyba 4,5 bar minimalne ciśnienie określone przez producenta. no one tak średnio do lasu - szutra premium to jeszcze jako tako, za to asfalcik to łykają jak złe.
@Furto cieżko stwierdzić, pamięć, historia allegro ani mailowa mi nie podpowiada momentu zakupu, to liczę że 3 lata lekko. garmin uparcie twierdzi że miesiąc w miesiąc ulep przejeżdża przynajmniej 100km, na 3 miesiące zimą zmieniam na szersze kapcie, to daje rocznie ok. 1kkm minimum. a zmęczone życiem bo nie mają lekko w mieście na szklanych dywanach.
Zaloguj się aby komentować