20 563,13 + 6,02 + 10,08 + 10,02 + 8,02 + 13,21 + 10,02 + 5,02 + 12,02 + 13,02 + 7,05 + 7,35 + 17,05 + 11,13 = 20 693,14


I tak sobie spokojnie na człapaniu mijają kolejne dni od powrotu do #krakow - z początku sennie, a później leniwie xD

Staram się trzymać rygor i nie odpuściłem jeszcze ani jednego dnia w czerwcu, ale przebiegi są dużo skromniejsze niż by mogły być - a to się żona rano obudzi ze mną i zamiast szybkiego wyjścia na bieganie leniwa kawka, a to się człowiek zasiedzi w nocy przy serialu i obudzi tak późno że matkobosko :upside_down_face:


Na szczęście rok szkolny się kończy, a wraz z nim stresy poranne i stresy ogólne :zany_face: Będzie można się wyluzować. Choć może nie powinienem, bo aż za bardzo się luzuję i sobie człapię zamiast biegać? 


Niemniej życzę Wam wszystkim cudownego poniedziałku i takiegoż tygodnia - bo zapowiada się obłędnie!


#sztafeta #bieganie

49a931f8-51ea-480b-aa67-f0385c001b75

Komentarze (10)

@pluszowy_zergling rzadko dorzucam jakieś elementy, bo 90% mojego tuptanka to poranne człapanie po bułki, a czasem leniwe niedzielne wybieganie Ale na szczęście osiedlowe ziomki biegowe są lepiej zorganizowane i staram się uczestniczyć w wieczornych treningach - raz w tygodniu mamy interwały na bieżni nieopodal, a raz w tygodniu podbiegi. Nie powiem, jest to fajna odskocznia - zwłaszcza bieżnia, gdzie mogę sobie dać w kość na maxa bez ryzyka że nie będę miał siły doczłapać do domu xD


Dzisiaj właśnie szykuje się bieżnia

Zaloguj się aby komentować